Ciekawostki po wygranej z Przemszą

Marcel Gieroń, który pojawił się na placy gry w doliczonym czasie tego meczu na szczycie ligowej tabeli, zagrał po raz dziesiąty dla “Cidrów”.

Tomasz Harmata przeciwko Przemszy Siewierz rozegrał czterdziesty mecz w barwach Ruchu Radzionków.

Z kolei bohater meczu, bo zdobywca obu bramek, Karol Kajda żółto-czarną koszulką ubrał w sobotę po raz sześćdziesiąty.

Zaś dwadzieścia meczów więcej dla Ruchu, czyli osiemdziesiąt, ma na swoim koncie po dwudziestej pierwszej kolejce Mateusz Hermasz.

Zwycięstwo z Przemszą Siewierz to już dziesiąta wiktoria z rzędu! Tak dobrej passy radzionkowanie w czwartej lidze jeszcze nie mieli! Na horyzoncie rusuje się już uchodzący za nieoficjalny rekord klubowy wynik dwunastu wygranych z rzędu, jakie drużyna Ruchu wywalczyła na początku sezonu 2008/2009 w zakończonych awansem rozgrywkach trzeciej ligi.
Sobotnie spotkanie to piąty mecz z rzędu bez straty bramki. Ostatni raz dokładnie taką passę piłkarze Ruchu mieli na początku drugoligowego sezonu 2009/2010. Nieoficjalnym rekordem klubowym pod tym względem jest osiem takich spotkań z rzędu zanotowanych w końcówce czwartoligowego sezonu 2006/2007.

Wynik 2:0 oznacza już siódmy mecz z rzędu bez straty gola na własnym stadionie. Takie serie żółto-czarni notowali w rundzie jesiennej sezonu 2010/11 oraz wiosną w sezonie 1995/96. Zachowanie czystego konta w kolejnym meczu u siebie zapisane zostanie jako nieoficjalny klubowy rekord.
Na własnym stadionie radzionkowianie wygrali w sobotę po raz dziewiąty z rzędu. Jeśli chodzi o wynik w jednym sezonie jest to najlepsze osiągnięcie. Nieoficjalny rekord klubowy to dziesięć meczów, ale zaliczonych w 2008 roku na przełomie sezonów 2007/08 i 2008/09.

“Cidry” w każdym z dwudziestu jeden meczów tego sezonu strzeliły co najmniej jednego gola. Tym samym wyrównany został najlepszy wynik ostatnich lat, uzyskany w sezonie 2014/2015. Jeśli jednak do tego osiągnięcia doliczymy także trzy mecze ligowe z końcówki poprzedniego sezonu, to już możemy mówić o nieoficjalnym rekordzie, gdyż rozgrywki 2014/15 poprzedził tylko jeden mecz z golem w sezonie 2013/14.

Na wiosnę radzionkowianie zanotowali szóste zwycięstwo w szóstym meczu. Tak dobry start w rundę rewanżową przydarzył się “Cidrom” ostatni raz dawno temu, bo w sezonie 1995/96, zakończonym awansem do ówczesnej drugiej ligi (obecna pierwsza). Jeśli “Cidry” zwyciężą w sobotę w Myszkowie, nie tylko zbliżą się do ogólnego rekordu zwycięstw z rządu, ale zanotują także nieoficjalny najlepszy początek rundy wiosennej!

W sezonie 2014/15 Ruch po dwudziestu jeden meczach miał na swoim koncie 48 punktów i osiem przewagi nad drugą wówczas Przyszłością Ciochowice. Wynik w tym sezonie jest zatem aktualnie lepszy o dwa punkty, a przewaga nad drugimi Szombierkami Bytom o jeden punkt większa.

Dwukrotnie przywołaliśmy dane z sezonu 1995/96. Co ciekawe Ruch miał wówczas, na podobnym jak i dziś etapie rozgrywek, także dziewięć punktów przewagi nad drugim miejscem. A mimo tego w kilka meczów dał się dogonić drużynie z Lędzin, która na kolejkę przed końcem wyszła nawet na dwupunktowe prowadzenie. O awansie drużyny z Radzionkowa zadecydowały pamiętne dla starszych kibiców wydarzenia ostatniej kolejki i zwycięstwo 3:1 z Górnikiem MK w Katowicach przy remisie rywala, który został wyprzedzony lepszym bilansem bramkowym. Przypominamy tę historię ku przestrodze, że nawet przy tak dużej przewadze piłkarze do końca zachować muszą czujność.

Wyjaśnienie:
W każdym przypadku mówimy o nieoficjalnych rekordach. Redakcja strony dysponuje jedynie kompletem wyników ligowych od sezonu 1990/91. Nie są więc brane pod uwagę wyniki z lat wcześniejszych, które są niekompletne lub których w ogóle brak.

Sponsorem meczu Ruchu z Przemszą była firma: