Podsłuchane pod szatnią po pogromie rezerwy Piasta

Trener Kamil Rakoczy:
Nie mam co ukrywać, że łatwo przyszło nam to zwycięstwo. Na pewno takiego meczu potrzebowaliśmy. Mówiliśmy sobie, że chcemy przedłużać naszą serię zwycięstw aż do końca rundy, i tym występem zrobiliśmy kolejny krok do tego celu. Po słabym początku sezonu, tylko kolejnymi zwycięstwami wlejemy w nasze głowy, ale i w serca kibiców wiarę, że możemy jeszcze wiosną o coś powalczyć. Plusem dzisiejszego meczu, poza wysokim wynikiem, jest na pewno fakt, że w końcu nie straciliśmy bramki. Ale też to, co widać już od kilku spotkań, że z każdym meczem coraz lepiej się rozumiemy i gramy to, co sobie zakładaliśmy przed sezonem. Mam nadzieję, że utrzymamy tą tendencję w kolejnych meczach.

Mateusz Nowara:
Bardzo zależało mi na strzeleniu dzisiaj bramki. Tak, jak mówiłem w zapowiedzi, jestem wychowankiem Piasta, i bardzo chciałem tym meczem przypomnieć się swoim dawnym kolegom. Cieszę się, że mój gol otworzył wynik, bo prowadząc do przerwy 2:0 nic nie wskazywało, że po przerwie pójdzie nam tak łatwo. Worek z bramkami rozwiązał się w drugiej połowie, i muszę przyznać, że ten wynik w pełni oddaje przebieg tego meczu. Rozkręcamy się, słaby start do sezonu wymazaliśmy z głów, i jestem przekonany, że w kolejnych meczach także będzie bardzo dobrze.

Minimum 4 znaki