Drużyna Ruchu Radzionków znakomicie rozpoczęła ligowy sezon 2025/26. Na inaugurację rozgrywek „Cidry” wygrały ze spadkowiczem z III ligi, Unią Turza Śląska aż 4:0.
Trener Marcin Trzcionka wśród wyjściowej „jedenastki” wystawił trzech zawodników, którzy latem dołączyli do jego drużyny. W barwach „Żółto-Czarnych” debiutowali Łukasz Piontek i Alan Sprot, koszulkę Ruchu ponownie założył również Piotr Kwaśniewski. Zdecydowanie więcej zmian zaszło latem w Turzy Śląskiej, która po sporym wietrzeniu szatni znów stała się jedną z ekip typowanych do walki o czołowe lokaty.
Pierwszy kwadrans stał pod znakiem dobrych akcji radzionkowian, którzy pracowali na to, by szybko objąć prowadzenie. Mocny strzał Alana Sprota zza pola karnego obronił Karol Kubica, po chwili po rzucie rożnym głową nieznacznie chybił Tomasz Harmata, zaś w 12. minucie byliśmy świadkami sytuacji, która mogła znacznie wpłynąć na losy spotkania. Do prostopadłej piłki ruszył Sprot, uprzedził Jana Janika, przewracając się w starciu z goniącym go doświadczonym defensorem. Radzionkowianie domagali się odgwizdania przewinienia i czerwonej kartki dla rywala, gwizdek arbitra milczał.
Wraz z upływem czasu coraz groźniejsi stawali się goście. W 23. minucie swój zespół przed utratą gola ratował wybijający piłkę z linii bramkowej Rafał Otwinowski, później silne uderzenie Janika z dystansu obronił Stambuła, który fenomenalnie spisał się również w 44. minucie, obronną ręką wychodząc z niemal beznadziejnej dla radzionkowian sytuacji. Do przerwy goli nie było, po zmianie stron znów nacisnęli przyjezdni. Znów świetnie spisywał się Stambuła, notując kolejne dwie, ważne interwencje.
Na pół godziny przed końcem do przodu mocniej ruszyli „Żółto-Czarni”. Dwie okazje na otwierajace trafienie miał Otwinowski. Za pierwszym razem pomylił się głową o centymetry, za drugim jego uderzenie w ostatnim momencie wyblokowali rywale. W 67. minucie trybuny przy Knosały po raz pierwszy w sezonie eksplodowały po golu „Cidrów”. Sprawna akcja skończyła się wyłożeniem piłki przez Piotra Kwaśniewskiego do Alana Sprota, który z najbliższej odległości dał radzionkowianom prowadzenie. Trzy minuty później znakomicie na jeden kontakt zagrali Szymon Siwy ze Sprotem, a ten drugi delikatną podcinką nad bramkarzem rywala podwyższył prowadzenie Ruchu. Gospodarze szli za ciosem. Okazję na hat-tricka miał Sprot, a w 73. minucie kontrę swojego zespołu i podanie od wprowadzonego wcześniej na boisko Marcina Kowalskiego golem zakończył Szymon Turczyn. Kropkę nad „i” postawił Szymon Siwy, który głową wykorzystał asystę Alana Sprota, ustalając wynik na 4:0 dla Ruchu.
Goście próbowali powalczyć jeszcze o honorowe trafienie, ale nie znajdowali sposobu na skuteczną obronę radzionkowian. Najwyraźniej sfrustrowany takim obrotem spraw rezerwowy turzan, Artur Klimanek, w ostatniej minucie ostro sfaulował Szymona Siwego, za co obejrzał bezpośrednią czerwoną kartke. Ruch nie zdążył jednak wznowić gry rzutem wolnym bo chwilę później arbiter zakończył mecz, po którym „Cidry” zapisały pierwsze 3 punkty w ligowej tabeli.
Ruch Radzionków – Unia Turza Śląska 4:0 (0:0)
1:0 – Alan Sprot 67′
2:0 – Alan Sprot 70′
3:0 – Szymon Turczyn 73′
4:0 – Szymon Siwy 79′
Ruch: Stambuła – Turczyn. Harmata, Otwinowski, Smoleń – Kwaśniewski, Zalewski, Piontek, Siwy – Sprot, Szromek. Trener: Marcin Trzcionka.
Unia: Kubica – Janik, Wramba, Mazur, Oślizlok, Pankowski, Szymczak, Kalisz, Słodowy, Wróbel, Zawierucha. Trener: Marek Hanzel.
Żółte kartki: Siwy, Piontek, Lazar, Kwaśniewski (Ruch), Kalisz, Wróbel, Mazur (Unia)
Czerwona kartka: Artur Klimanek 90′ (Unia, za faul)
