Za miedzę po punkty. Ruch zagra w Zbrosławicach

Domowe mecze Ruchu z ROW-em Rybnik i Gwarkiem Tarnowskie Góry, czy wyjazdowe starcie z Szombierkami w Bytomiu za nami. „Żółto-Czarni” pozostają jednak w derbowym cyklu i – choć już nie w tak porywającej otoczce – czekają na kolejne starcie z rywalem zza miedzy.

Potyczka z Dramą w Zbrosławicach będzie kolejnym, wymagającym testem dla przebudowywanej ekipy trenera Marcina Trzcionki. Drużyna z Ptakowic należy do szerokiej czołówki tabeli i choć dystans, jaki traci do miejsc premiowanych grą o III ligę jest zbyt wysoki, by lokować Dramę wśród kandydatów do ich zajęcia, jej przewaga nad środkową częścią stawki każe traktować gospodarzy sobotniego starcia jako faworyta.

Drama solidnie prezentuje się również wiosną. Drużyna trenera Dariusza Dwojaka jesienią ubiegłego roku pogrzebała co prawda swoje szanse na grę o awans, przegrywając z Podlesianką, ROW-em i Rakowem II Częstochowa, od marca znów punktuje jednak wyjątkowo konsekwentnie. Na swoim terenie z kwitkiem odprawiła każdego z trzech dotychczasowych przeciwników, w gościach przegrała tylko raz, ulegając w Gliwicach rezerwie tamtejszego Piasta.

Duży wpływ na dorobek Dramy ma ofensywny duet: Grzegorz Ochwat – Filip Kotalczyk. To zresztą właśnie Kotalczyk zdobył przed tygodnia gola, pozwalającego jego drużynie przywieźć do Zbrosławic komplet punktów z trudnego terenu w Ustroniu. Dzięki temu ekipa trenera Dwojaka powiększyła swoją przewagę nad „Cidrami” do dziesięciu (wedle tabeli publikowanej przez Śląski ZPN) punktów.

Ruch, który jeszcze do minionej soboty był jedną z niewielu niepokonanych w tym roku drużyn, do Zbrosławic jedzie z nadzieją na przerwanie rodzącej się, niekorzystnej passy. „Cidry” na ligową wygraną czekają od trzech spotkań – dokładnie tylu, w ilu brakuje im w składzie leczącego kontuzję Szymona Siwego. Jego występ, podobnie jak gra pozostałych rekonwalescentów – Szymona Turczyna i Tymona Sobka – stanie w sobotę pod znakiem zapytania. Ruch wybierze się jednak do Ptakowic zdeterminowany, by nawet w przypadku kadrowych problemów zagrać o pełną pulę. I choć prestiż nadchodzących „derbów” nie będzie już tak wysoki, jak we wspomnianych na wstępie meczach, na kameralnym obiekcie Dramy „Żółto-Czarni” kibice znów będą zapewne silnym wsparciem dla swoich ulubieńców.

Początek meczu Dramy Zbrosławice z Ruchem Radzionków w sobotę, o godzinie 11:00