Bartłomiej Gwiaździński i Szymon Cichecki piłkarzami „Cidrów”!

Charyzma i doświadczenie

Bartłomiej Gwiaździński to 31-letni środkowy pomocnik. Przez 4 ostatnie sezony bronił barw „Zielonych”, których jako kapitan poprowadził w ubiegłym roku do zwycięstwa w ligowych zmaganiach premiowanego barażem o awans do III ligi. – Bartek był jedną z pierwszych osób, którym przyglądaliśmy się w trwającym okienku transfeorwym. Sondowaliśmy możliwość jego pozyskania. Taka opcja pojawiła się teraz i postanowiliśmy z niej skorzystać – mówi trener Marcin Dziewulski. – To zawodnik z charyzmą i doświadczeniem. Nasza drużyna potrzebuje na boisku jego głosu i umiejętności. Jest zawodnikiem środka pola, potrafi poruszać się z piłką i bez niej, rozgrywać i regulować tempo gry. Rozmowy z nim wskazują, że to bardzo rozsądny i dojrzały człowiek, co też jest jego atutem. Chcę, by zaaklimatyzował się w naszej szatni, będzie potrzebował na to trochę czasu po rozstaniu z Szombierkami – przedstawia nowego gracza szkoleniowiec „Cidrów”.

Szaleństwo na skrzydle

Do drużyny Ruchu dołącza również Szymon Cichecki. 23-letni wychowanek Gwiazdy Ruda Śląska i Górnika Zabrze, z którym w 2015 roku znalazł się w fazie finałowej rozgrywek CLJ. Ostatnie 3 lata spędził w Szombierkach, będąc podstawowym graczem „Zielonych”. Gra z prawej strony boiska jako obrońca, bądź skrzydłowy. – Ma bardzo duży potencjał i choć jest wciąż młodym zawodnikiem, ma już spore doświadczenie. Jego atutem są m.in. walory motoryczne – szybkość, przyspieszenie, sposób prowadzenia piłki. Wierzę, że mocno wzrośnie nam rywalizacja na prawym skrzydle, a Szymon dołoży trochę pozytywnego szaleństwa do naszej gry, przy okazji dodając pewności siebie całej drużynie – uśmiecha się trener Dziewulski.

Zgodnie z założeniami

Obaj gracze wcześniej rozwiązali swoje umowy z Szombierkami. Ruch pozyskał ich na zasadzie wolnego transferu. – Realizujemy zapowiadany wcześniej plan. Od początku mówiliśmy, że będziemy chcieli dołożyć naszej młodej drużynie graczy, z których doświadczenia będą mogli czerpać na boisku. W pierwszej fazie okienka transferowego nie było jednak łatwo pozyskać takich graczy. Skorzystaliśmy z możliwości sprowadzenia Bartka i Szymona z czego się cieszę, bo obaj zawodnicy już wcześniej byli w orbicie naszych zainteresowań – mówi prezes Witold Wieczorek.

Wzmocnieni radzionkowianie, którzy w pierszych pięciu meczach sięgnęli po sześć punktów, chcą ustabilizować formę i piąć się w górę tabeli. – W tym sezonie naszym celem jest jej górna połówka i spokojna budowa zespołu, który w przyszłosci będzie mógł aspirować do wyższych celów. Zrobimy wszystko, by piąć się w górę i uspokoić naszą sytuację w tabeli – zapowiada trener Dziewulski.