Czas na finał Pucharu „Stulatków” z Ruchem w Chorzowie

Przed nami finał Pucharu Stulecia Śląskiego Związku Piłki Nożnej, którym radzionkowianie zakończą sezon 2020/2021. O godzinie 19:20 „Cidry” zmierzą się na stadionie w Chorzowie przy ulicy Cichej 6 z pewnym zwycięzcą trzeciej ligi w grupie trzeciej i tym samym beniaminkiem drugiej ligi w przyszłym sezonie, czyli miejscowym Ruchem. Starcie dwóch Ruchów – tego najbardziej znanego i utytułowanego, będącego faworytem meczu z tym najstarszym noszącym taką nazwę w całej Polsce, mogącym sprawić niespodziankę – o wyjątkowe, jednorazowe trofeum, przy kibicach i z udziałem sympatyków gości (obrazek z wiadomych powodów dawno nieoglądany) to z pewnością godny finał sezonu.

„Cidry”, jak dobrze wiemy, sezon ligowy zakończyły na czwartym miejscu w czwartej lidze. Powiedzieć zaś o Niebieskich, że pewnie wygrali trzecią ligę, to nic nie powiedzieć. Oni tę ligę wprost zdemolowali. 92 punkty to rekordowy wynik, a przecież chorzowianom został do rozegrania jeszcze jeden mecz. W sobotę, w tym samym czasie kiedy żółto-czarni przerywali serię meczów bez zwycięstwa wygrywając w Łaziskach Górnych, Ruch Chorzów przegrał pierwszy w sezonie u siebie, i w pierwszy w ogóle w rundzie wiosennej mecz, ulegając 1:2 LKS Goczałkowice Zdrój.
W przyszłym sezonie zatem oba Ruchy dzielić będą więc już dwa poziomy rozgrywkowe.

Na drodze do finału radzionkowianie rozprawili się kolejno: z Polonią Niewiadom 9:0, z Górnikiem 09 Mysłowice 2:1, z Orłem Nakło Śląskie 6:0 i z Szombierkami Bytom 2:1. Ruch Chorzów z kolei w pokonanym polu pozostawił: Grunwald Ruda Śląska 10:2, Unię Świerklaniec 12:0, Koszarawę Żywiec 6:1, by po meczu w którym było 1:1 wygrać 4:1 w rzutach karnych z dobrze „Cidrom” znanym z czwartoligowych boisk Śląskiem Świętochłowice. To pokazuje, że przy maksymalnej koncentracji i determinacji nasza drużyna wcale nie musi być skazana na porażkę…

By przypomnieć sobie rywalizację Ruchu Radzionków z Ruchem Chorzów trzeba cofnąć się do czasu świetności żółto-czarnych. Będący w drodze do pierwszej ligi (obecna Ekstraklasa) radzionkowianie zmierzyli się w chorzowianami w Pucharze Polski, a potem sześć razy na boiskach już samej Ekstraklasy. Bilans tych meczów to cztery wygrane Ruchu Chorzów, a trzy Ruchu Radzionków, ale warto podkreślić, że w każdym z tych spotkań na boisku (jedno spotkanie zweryfikowane zostało później jako walkower) o wygranej jednej bądź drugiej drużyny decydowała jedna bramka przewagi, nieraz strzelana w końcówce meczu.
Później – od sezonu 2013/2014 – żółto-czarni musieli zadowolić się rywalizacją z rezerwą Ruchu Chorzów. W tych właśnie trzecioligowych rozgrywkach też po raz ostatni wybiegli na główną płytę stadionu przy Cichej 6. Bilans tych dwóch meczów to nasza porażka 1:3 w Chorzowie, i remis 2:2 przy Narutowicza. Do drugiej takiej rywalizacji doszło w czwartej lidze w sezonie 2016/2017. Wówczas dwa razy górą byli radzionkowianie, wygrywając w Chorzowie (na bocznym boisku) 2:0 i u siebie 5:1.
W ostatnich latach oba kluby mierzyły się tylko w meczach sparingowych. Zwykle wysoko wygrywali w nich Niebiescy, choć akurat ostatni taki mecz – w lutym tego roku – zakończył się wygraną 2:1 radzionkowian (gole Andrzeja Piecucha i Michała Szromka). Miejmy nadzieję, że to także dobry prognostyk przed jutrzejszym finałem…

Dla tych, którzy nie będą mogli wybrać się jutro na trybuny, transmisję na żywo przygotowała telewizja Ruch TV: https://tv.ruchchorzow.com.pl/