Górale nowym liderem. Podsumowanie osiemnastej kolejki pierwszej ligi.

Faworytem tego spotkania, które śmiało kreślić można było jako najciekawiej zapowiadający sie mecz inauguracji rundy wiosennej, głównie ze względu na swoją silną pozycję w ligowej tabeli byli łodzianie, jednak przez długi okres gry na boisku nie było widać przepaści jaka dzieli obie kluby w pierwszoligowych rozgrywkach. Zarówno Pogoń jak ŁKS atakowali, jednak to gościom udało się objąć prowadzenie. Po dobrze rozegranym rzucie rożnym dośrodkowanie w pole karne wykorzystał Kłus i wydawało się, że ŁKS po pierwszej, wiosennej kolejce zostanie na pozycji lidera. Nic bardziej mylnego, po stracie bramki Portowcy wzięli się za odrabianie strat, zamknęli gości na własnej połowie, by ostatecznie wykorzystać rzut karny podyktowany w doliczonym czasie gry po tym, jak na linii pola karnego padł Klatt. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Petasz, który tym samym dał gospodarzom ważny punkt zdobyty w meczu z liderem przed własną publicznością.
Ciekawie zapowiadało się również spotkanie Sandecji Nowy Sącz z Gorzowskim Klubem Piłkarskim. W przeciwieństwie do spotkania ze Szczecina, w meczu rozgrywanym na południu Polski bramka padła bardzo szybko. Już w czwartej minucie dobre dośrodkowanie z prawej strony wykorzystał Borovicanin, co dało Sandecji nie tylko prowadzenie, ale i pewność siebie. Jednak jak wiadomo piłka nożna jest sportem, w którym wszystko może zmienić jedno zagranie. Tak też było tym razem, kiedy dobrą piłką został obsłużony najlepszy strzelec gorzowian – Drozdowicz, który dał gościom bramkę na wagę jednego, wyjazdowego punktu.
Na Śląsku kibice czekali na spotkanie w Wodzisławiu, gdzie występujący w roli gospodarza Piast Gliwice podejmował Odrę. Obie drużyny nie tak dawno mierzyły się ze sobą na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, jednak po spadku na zaplecze Ekstraklasy to Piastunki radzą sobie zdecydowanie lepiej. Tak też było tym razem, lepiej poukładany zarówno pod względem sportowym jak i organizacyjnym Piast mógł być zaskoczony wysoko postawioną poprzeczką przez drużynę wodzisławskiej Odry, jednak bramka do szatni strzelona z rzutu karnego pozwoliła gliwiczanom nabrać pewności siebie, co przyniosło skutek w postaci bramki na 2:0, przesądzającej wynik tego spotkania.
Mecze rozgrywane w Świnoujściu i Bielsko-Białej miały już jednak zdecydowanych faworytów w postaci gospodarzy. Flota podejmowała KSZO Ostrowiec, a w tym spotkaniu bohaterem wyspiarzy okazał się pozyskany z Tura Turek Ostalczyk, który swoimi dwoma trafieniami dał wygraną. Natomiast zawodnicy Podbeskidzia wiedzieli, że wygrana z Kolejarzem Stróże da im pozycje lidera, ta świadomość nie związała nóg podopiecznym trenera Kasperczyka i Górale pewnie pokonali outsidera ze Stróż. Od kilku sezonów w Łęcznej istotną bolączką była inauguracja rundy wiosennej. Piłkarze Bogdanki mieli problemy, by po zimowym okresie przygotowawczym wygrać wiosenną inauguracje. Tą czarną passe udało się przerwać w ubiegłą sobotę, kiedy w 82 minucie po ładnej akcji dwóch Brazylijczyków – Ricardinho i Nildo ten drugi uderzeniem z szesnastu metrów pokonał Szymańskiego i dał gospodarzom zwycięstwo.
W Niecieczy swoje spotkanie rozgrywały dwie drużyny z dołu tabeli. Termalica, która dostała szansę na odskoczenie od strefy spadkowej, ostatecznie przegrała jednak z Wartą Poznań. Gola na miarę jakże cennych trzech punktów, z rzutu karnego strzelił dla poznaniaków niezawodny Piotr Reiss.
Blamażu z inaugurującej pierwszoligowe rozgrywki, jesiennej kolejki chciała za wszelką cenę uniknąć katowicka GieKSa. Jesienią w Katowicach GKS tylko zremisował z Dolcanem, co stało się początkiem kłopotów klubu ze stolicy Górnego Śląska, dlatego do Ząbek katowiczanie pojechali by wygrać. Mimo, że spotkanie stało na przeciętnym poziomie to właśnie goście z Katowic za sprawą strzału Chwalibogowskiego zapewnili sobie zwycięstwo i trzy punkty, które dają nadzieję na udaną wiosnę. Dodajmy, że zwycięstwo w Ząbkach, jest dla GieKSy trzecim z rzędu wyjazdowym triumfem w tym sezonie.
Tymczasem na wiosenną inauguracje rozgrywek wciąż czekają drużyny z Kluczborka i Radzionkowa, których mecz został przełożony na kwietniowy termin.

Inaugurujące wiosnę spotkania przyciągnęły na pierwszoligowe stadiony niespełna 15000 spragnionych futbolu fanów. Z pośród ośmiu spotkań dwa zakończyły się remisem, czterokrotnie zwyciężali gospodarze, a w dwóch przypadkach to goście mogli cieszyć się z zwycięstwa. Czternaście strzelonych bramek pokazuje, że pierwszoligowcy jeszcze nie do końca wybudzili się z zimowego snu, a 34 żółte i 3 czerwone kartki świadczą o tym, że zespoły potrzebują jeszcze trochę czasu, aby złapać właściwy, boiskowy rytm. Po osiemnastej kolejce rozgrywek liderem strzelców pozostaje nieobecny tego weekendu na placu gry Nwaogu.

Wyniki osiemnastej kolejki pierwszej ligi:

Pogoń Szczecin – Łódzki Klub Sportowy 1:1 (0:0)
0:1 – Kłus ’60
1:1 – Petasz ’90 (rzut kartny)
Pogoń: Fabiniak – Szałek, Radler, Dymkowski, Petasz, Majkowski (64′ Lebedyński) Mandrysz (77′ Klatt), Akahoshi, Ława, Pietruszka, (63′ Kolendowicz), Frączczak. Trener: Płatek.
ŁKS: Wyparło – Gieraga, Łabędzki, Woźniczka, Kaczmarek, Bykowski (90′ Kujawa), Kłus, Mączyński, Romańczuk, Kosecki (89′ Smoliński), Mięciel. Trener: Pyrdoł.
Żółte kartki: Pietruszka – Woźniczka, Kłus, Łabędzki, Kosecki, Mączyński.
Sędzia: Raczkowski (Warszawa).

Sandecja Nowy Sącz – Gorzowski Klub Piłkarski 1:1 (1:0)

1:0 – Borovicanin '4
1:1 – Drozdowicz ’61
Sandecja: Kozioł – Borovićanin, Fröhlich, Zbozień, Woźniak, Kowalczyk, Berliński (71′ Aleksander), Gawęcki, Cebula (12′ Trochim), Eismann (79′ Janič), Chmiest. Trener: Kuras.
GKP Gorzów: Ulman – Ilków, Gołąb, Markowski, Grocholski, Jasiński (62′ Małkowski), Kaczmarczyk, Ciach, Łuszkiewicz, Banasiak, Drozdowicz, Łudziński (81′ Górski). Trener: Pawlak.
Żółte kartki: Woźniak, Chmiest, Kowalczyk (Sandecja).
Sędzia: Kwiatkowski (Warszawa).

Piast Gliwice – Odra Wodzisław Śląski 2:0 (1:0)
1:0 – Iwan ’45 (rzut karny)
2:0 – Maycon ’64
Piast:  Szmatuła – Szary, Matras, Klepczyński, Lewczuk, Biskup (89′ Kaszowski), Urban (65′ Buryan), Sielewski, Podgórski – Iwan (56′ Zganiacz), Maycon. Trener: Brosz.
Odra: Nalepa – Caha, Cybulski, Marek, Brzozowski, Sobik (82′ Szałek ), Kuczok (69′ Polak), Jary (86′ Bańczyk) Sikorski, Figiel, Odunka. Trener: Skrobacz.
Żółte kartki: Lewczuk, Klepczyński – Odunka, Figiel, Bańczyk.
Sędzia: Jarzębak

Flota Świnoujście – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:1 (0:0)
1:0 – Ostalczyk ’59
2:0 – Ostalczyk ’62
2:1 – Gevorgyan ’90
Flota: Żukowski – Uszalewski, Udarević, Mazurkiewicz, Krajanowski, Tomasik, Niedziela (81′ Niewiada) Pruchnik, Bodziony (89′ Misan), Ostalczyk, Arifović. Trener: Němec.
KSZO: Dymanowski – Stachurski, Kardas, Skórnicki, Samba Ba (74′ Łatkowski), Cieciura, Trzeciakiewicz, Kanarski, Nowosielski, Nawrocik, Bzdęga (72′ Gevorgyan). Trener: Jakołcewicz.
Żółte kartki: Stachurski, Kardas, Łatkowski (KSZO).
Sędzia: Jakubik (Siedlce).

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Kolejarz Stróże 2:0 (2:0)
1:0 – Cichy ’27 (samobójcza)
2:0 – Cieśliński ’40
Podbeskidzie: Zajac – Cienciała, Konieczny, Dančík, Osiński – Sokołowski, Koman, Rogalski (81′ Malinowski), Ziajka (46′ Kołodziej) – Cieśliński (69′ Zaremba), Demjan. Trener: Kasperczyk.
Kolejarz: Zarychta – Basta, Cichy, Szufryn, Walęciak – Gryźlak, Stefanik (68′ Mężyk), Jarosiewicz, Niane, Madejski (55′ Zawiślan) – Socha (61′ Ciećko). Trener: Motyka.
Żółte kartki: Kołodziej, Malinowski – Basta.
Sędzia: Radziszewski (Warszawa).

Bogdanka Łęczna – Górnik Polkowice 1:0 (0:0)
1:0 – Nildo ’82
Bogdanka: Prusak – Bożkow (77′ Ricardinho) Magdoń, Nikitović, Zasada, Sasin, Bartoszewicz, Miloseski (75′ Nowak), Kaczmarek (90′ Nazaruk) – Nildo, Pesir. Trener: Jabłoński.
Górnik: Szymański – Kokoszka, Breznican, Pokorny, Opałacz, Salamoński, Wacławczyk (70′ Soboń), Piątkowski, Piotrowski (84′ Tumicz), Ałdaś (77′ Szuprytowski), Grzybowski. Trener: Nowak.
Żółte kartki: Miloseski – Szymański.
Sędzia: Kruczyński (Żywiec).

Termalica Nieciecza – Warta Poznań 0:1 (0:1)
0:1 – Reiss '7 (rzut karny)
Nieciecza: Budka – Kowalski, Tupalski, Cios (52′ Trafarski), Kubowicz, Pawlusiński (79′ Mąka), Baran, Prokop, Szałęga, Rybski (69′ Lipecki), Cichos. Trener: Hajdo.
Warta: Bledzewski – Wichtowski, Bartkowiak, Otuszewski, Kosznik – Gajtkowski (67′ Magdziarz), Ngamayama, Wojciechowski, Białożyt (86′ Iwanicki), Reiss (90′ Miklosik), Zakrzewski. Trener: Baniak.
Żółte kartki: Tupalski, Cios – Wichtowski, Kosznik, Wojciechowski.
Czerwone kartki: Tupalski ’31 (za drugą żółtą) – Kosznik ’85 (za drugą żółtą).
Sędzia: Paterek (Lublin).

Dolcan Ząbki – GKS Katowice 0:1 (0:1)
0:1 – Chwalibogowski 40′
Dolcan: Leszczyński – Ciesielski, Drzewicki, Piesio, Unierzyski – Bazler, Kosiorowski, Chylaszek, Robaszek (62′ Gawęcki) – Świerblewski (62′ Stańczyk), Stretowicz (46′ Buśkiewicz). Trener: Moskal.
GKS: Pączek – Olkowski, Szala, Kowalczyk, Sokołowski – Sadowski (79′ Karwan), Cholerzyński, Pitry, Dziedzic, Chwalibogowski – Goncerz (69′ Karwan). Trener: Stawowy.
Żółte kartki:  Chylaszek – Szala, Pitry, Olkowski, Karwan.
Czerwona kartka:  Stańczyk ’88 (za faul).
Sędzia: Rynkiewicz (Szczecin).

MKS Kluczbork – Ruch Radzionków, 6 kwietnia

Minimum 4 znaki