Gra do końca popłaca – echa szóstej kolejki

Już niejednokrotnie w tym sezonie przekonywaliśmy się, jak ważne są ostatnie minuty gry, i gra do ostatniego gwizdka sędziego, i również w zakończonej kolejce nietrudno znaleźć tego przykład. W sobotnie popołudnie kibice Podbeskidzia liczyli już o ile punktów powiększy się przewaga drużyny z Bielska-Białej nad resztą stawki, bowiem po pierwszej połowie „Górale” prowadzili z ŁKS-em 1:0 i trzeba przyznać, że ten wynik był najmniejszym wymiarem kary dla gości z Łodzi.  W drugiej połowie Bielszczanie nie uniknęli błędów, ale kontrolowali przebieg spotkania. Tymczasem w doliczonym czasie gry rzut wolny z bocznej strefy boiska wykonywali goście, wszyscy piłkarze ŁKS-u ruszyli w pole karne rywali, piłka trafiła na głowę Marcina Mięciela, a doświadczony napastnik zrobił co do niego należało ustalając wynik spotkania na 1:1. Jeszcze większe rozczarowanie przeżyli kibice Odry, którzy oglądali mecz rozgrywany w Gorzowie Wielkopolskim. Po pierwszej, nieciekawej połowie zanosiło się na bezbramkowy remis. Ale to właśnie podopieczni trenera Ojrzyńskiego wyszli na drugą odsłonę spotkania bardziej zmotywowani, czego efektem była szybko strzelona bramka, która obudziła tylko gospodarzy. Piłkarze GKP przejęli inicjatywę by w końcówce nie tylko wyrównać, ale i strzelić zwycięską bramkę, a to wszystko w odstępie zaledwie dwóch minut. Do grona drużyn, które łatwo się nie poddają trzeba dopisać jeszcze Flotę Świnoujście, która mimo straty dwóch bramek zdołała przywieźć punkt z gorącego terenu, jakim jest Stadion Miejski w Poznaniu. Na cudowny come back liczyli także kibice z Katowic. I mowa tu nie tylko o powrocie do gry po utracie pierwszej bramki, ale przede wszystkim o powrocie do gry na poziomie godnym pierwszej ligi. Receptą na całe zło dziejące się w Katowicach miało być zatrudnienie Wojciecha Stawowego w roli szkoleniowca, a także ściągnięcie do GieKSy piłkarzy z ekstraklasową, a nawet reprezentacyjną przeszłością. Okazało się jednak, że kryzys katowickiej piłki to coś poważniejszego, bo i tym razem GKS przegrał na wyjeździe z MKS-em Kluczbork. Drużyna z Górnego Śląska powtórzyła wynik z wiosennego spotkania obu ekip i tracąc kolejne trzy bramki. Tym samym GKS wiedzie prym w niechlubnej statystyce straconych bramek, z „dorobkiem” czternastu goli po stronie strat. Również beniaminkowie pierwszej ligi nie popisali się skutecznością. Ruch Radzionków męczył się na własnym stadionie z ostatnią w tabeli Niecieczą, by ostatecznie wygrać 1:0 po bramce Piotra Rockiego, która była ukoronowaniem świetnego występu doświadczonego pomocnika „Cidrów”. Kolejarz Stróże powstrzymał najlepszego z grona beniaminków – Górnika Polkowice.

Bramki strzelone przez Mięciela i Emila Drozdowicza nie tylko przyczyniły się do odwrócenia losów spotkań odpowiednio Łódzkiego i Gorzowskiego Klubu Sportowego, ale również wysunęły tych dwóch piłkarzy na prowadzenie w klasyfikacji najlepszych strzelców. Obaj mają na swoim koncie po pięć zdobytych goli.

Szósta kolejka pierwszoligowych spotkań przyciągnęła na stadiony 17.500 widzów z czego najwięcej kibiców, bo aż trzy tysiące zdecydowało się wybrać na spotkanie Piasta z Pogonią,. W dziewięciu rozgrywanych spotkaniach strzelono 18 bramek, z czego aż 12 w drugiej połowie. Sędziowie natomiast pokazali zawodnikom 51 żółtych kartek, a dwa razy odsyłali piłkarzy do szatni pokazując im czerwony kartonik.

Komplet wyników szóstej kolejki pierwszej ligi:

GKS Piast Gliwice SA – MKS Pogoń Szczecin 0:0
Piast: Szmatuła – Kaszowski (46′ Buryan), Klepczyński, Krzycki, Szary – Biskup (Maciejak), Gamla, Zganiacz, Smektała, Pietroń – Iwan (77′ Podgórski). Trener: Dariusz Dudek.
Pogoń: Janukiewicz – Mysiak, Nowak, Dymkowski, Matuszczyk – Prędota, Ława, Rogalski (90′ Pietruszka), Mandrysz, Kolendowicz (56′ Petasz) – Moskalewicz (83′ Klatt). Trener: Stolarczyk.
Żółte kartki: Klepczyński – Mysiak, Matuszczyk, Kolendowicz.
Sędziował: Siedlecki (Warszawa).

KS Warta Poznań – MKS Flota Świnoujście 2:2 (2:1)
1:0 – Reiss ’15
2:0 – Jasiński ’24
2:1 – Pruchnik ’31
2:2 – Pruchnik ’52
Warta: Radliński – Ngamayama, Wichtowski, Jasiński (89′ Zawadzki), Kosznik – Magdziarz, Wojciechowski, Szałas (68′ Miklosik), Iwanicki – Zakrzewski, Reiss. Trener: Czerniawski.
Flota: Żukowski – Rygielski, Mazurkiewicz, Udarević, Jacek Paczkowski – Niedziela, Pruchnik, Bodziony (77′ Niewiada), Ciarkowski (88′ Dylewski) – Nwaogu, Arifović (71′ Magdziński). Trener: Němec.
Żółte kartki: Zakrzewski, Ngamayama, Reiss, Wojciechowski, Szałas – Pruchnik, Paczkowski, Niedziela.
Sędziował: Garbowski (Kluczbork). 

MKS Sandecja Nowy Sącz – S.S.A. Dolcan Ząbki 2:0 (1:0)
1:0 – Urban ’37
2:0 – Aleksander ’58
Sandecja: Różalski – Makuch, Fröhlich, Midzierski, Borovićanin – Kuko, Zbozień (67′ Eismann), Berliński, Urban, Cebula (77′ Leśniak) – Aleksander (59′ Bagnicki).
Dolcan: Misztal – Korkuć, Wróbel (73′ Wielądek), Hirsz, Unierzyski – Dadacz, Koziara, Stańczyk, Piesio – Kubicki (46′ Zapaśnik), Gawęcki (20′ Kabala).
Żółte kartki: Kukol – Hirsz, Wróbel.
Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec).

MKS Kluczbork – SSK GKS Katowice 3:0 (1:0)
1:0 – Nitkiewicz ’29
2:0 – Wodniok ’55
3:0 – Tuszyński ’87
MKS: Stodoła – Stawowy, Copik, Niziołek, Półchłopek (82′ Glanowski) – Tuszyński, Orłowicz, Jagieniak, Wilusz – Nitkiewicz (73′ Hober), Wodniok. Trener: Wójtowicz.
GKS: Gorczyca – Olkowski (61′ Sroka), Nowak, Napierała, Sokołowski – Cholerzyński, Plewnia, Dziedzic – Goncerz, Sadowski (61′ Piechniak) – Zieliński (46′ Kaliciak). Trener: Stawowy.
Żółte kartki: Hober, Nitkiewicz – Dudzic, Goncerz, Piechniak, Plewnia, Sokołowski, Zieliński.
Sędziował: Karkut (Warszawa).

GKP Gorzów Wielkopolski – MKS Odra Wodzisław Śląski S.A. 2:1 (0:0)
0:1 – Woś ’49
1:1 – Drozdowicz ’85
2:1 – Wan ’87
GKP: Janicki – Ziemniak, Ganowicz (64′ Jaroń), Wojciechowski, Jasiński – Ciach, Mikołajczak, Łuszkiewicz, Petrik (77′ Wan) – Drozdowicz, Górski (46′ Banasiak). Trener: Pawlak.
Odra: Buchalik – Markowski, Radler, Słodowy, Kokoszka (90′ Tanżyna) – Jary, Kuczok, Sobik (74′ Szałek), Woś – Rybski, Odunka (78′ Hanzel). Trener: Ojrzyński.
Żółte kartki: Ganowicz, Ciach, Janicki – Kuczok, Kokoszka, Sobik, Szałek.
Sędziował: Musiał (Kraków).

KS Ruch Radzionków – Termalica – Bruk-Bet KS Nieciecza 1:0 (0:0)
1:0 – Rocki ’68
Ruch: Kiełpin – Rzepka, Wiśniewski, Szymura, Kowalski – Beliančin (46′ Manelski), Rocki, Paweł Giel – Foszmańczyk, Matúš (65′ Suker), Gajewski (84′ Jarka). Trener: Górak.
Termalica: Budka – Kowalski, Tupalski, Piszczek, Wójcik (83′ Kot) – Fedoruk (74′ Trafarski), Kubowicz, Piątek, Szałęga – Ryguła, Szczoczarz . Trener: Jałocha.
Żółte kartki: Gajewski, Paweł Giel – Tupalski, Wójcik, Piątek 2, Piszczek.
Czerwona kartka: Nieciecza: Piątek  (druda żółta).
Sędziował: Podgórski (Wrocław).

Górnik Łęczna S.A. – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski S.S.A. 2:1 (0:0)
1:0 – Benevente ’53
1:1 – Kanarski ’67
2:1 – Niżnik ’86
Górnik: Prusak – Bożkow, Benevente, Sołdecki, Zasada – Nazaruk, Bartoszewicz, Miloseski (89′ Nikitović), Paluchowski  (79′ Niżnik) – Nildo, Pesir (90′ Szymanek). Trener: Jabłoński.
KSZO: Wróbel – Kardas, Skórnicki (46′ Persona), Dybiec, Lasocki – Cieciura, Dziewulski, J. Białek (86′ Kapsa), W. Białek – Nawrocik, Kanarski (80′ Sobczyński). Trener: Jakołcewicz.
Żółte kartki: Miloseski, Paluchowski – Dziewulski, J. Białek, Cieciura 2, Kardas.
Czerwona karta: KSZO: Cieciura.
Sędziował: Rokosz (Katowice).

TS Podbeskidzie Bielsko-Biała – Łódzki KS 1:1 (1:0)
1:0 – Cieśliński ’24
1:1 – Mięciel ’90
Podbeskidzie: Zając – Cienciała, Broniewicz, Konieczny, Osiński – Rogalski, Łatka (85′ Matusiak), Koman, Malinowski (65′ Ziajka) – Demjan, Cieśliński (81′ Patejuk).
ŁKS: Wyparło – Gieraga, Adamski (35. Klepczarek), Łabędzki, Woźniczka – Seweryn (46′ Kujawa), Kłus, Mączyński, Smoliński (75′ Golański), Romańczuk – Mięciel.
Żółte kartki: Konieczny, Rogalski, Łatka – Gieraga, Kłus.
Sędziował: Szrek (Kielce).

KS Kolejarz Stróże – KS Górnik Polkowice 0:0
Kolejarz: Zarychta – Cichy, Szymiczek, Stefanik, Lipecki – Jędrszczyk, Gryźlak, Radwański (46′ Walęciak), Drąg – Broź (62′ Mężyk), Ciećko (76′ Madejski). Trener: Kowalik.
Górnik: Szymański – Małkowski, Chyła, Pokorny, Opałacz – Salamoński, Soboń, Piotrowski (82′ Ałdaś), Grzybowski – Piątkowski (88′ Biliński), Żmudziński (74′ Bancewicz). Trener: Nowak.
Żółte kartki: Jędrszczyk – Grzybowski.
Sędziował: Ciecierski (Warszawa).

Minimum 4 znaki