Ligową jesień żegnamy w Lipinach

Przed nami ostatni mecz rundy jesiennej. „Cidry” zmierzą się w nim ze Śląskiem Świętochłowice, a areną tego wyjazdowego starcia o godzinie 13:30 będzie stadion Naprzodu Lipiny, gdzie świętochłowiczanie gościnnie rozgrywają swoje domowe mecze w czasie remontu Stadionu Skałka. Ruch dwiema wysokimi wygranymi bez straty bramki zapomniał o wcześniejszych niepowodzeniach, a tą niezwykle udaną rundę zakończyć także musi kompletem punktów, tym bardziej, że lider z Częstochowy gra trudny mecz w Myszkowie.

Klasyfikowany w dole stawki Śląsk Świętochłowice ze swoich trzynastu punktów jedynie cztery zdobył grając u siebie. W sześciu meczach domowych aż cztery razy schodził z murawy pokonany. Zdecydowanie lepiej szło mu na wyjazdach, gdzie między innymi potrafił przed tygodniem aż 4:1 wygrać z Unią w Dąbrowie Górniczej, czyli z zespołem, z którym nie tak dawno, „Cidry” poniosły jedyną wyjazdową porażkę w tym sezonie.

To pokazuje, że radzionkowianie do ostatniego tegorocznego starcia powinni podejść z pełną koncentracją, bo rywal – choć klasyfikowany w dole stawki – jest w stanie sprawić niespodziankę.
Ponadto żółto-czarni pamiętać muszą, że w ostatnich latach w meczach wyjazdowych z tym przeciwnikiem jeszcze nie wygrali, a dwa lata temu – grając właśnie w Lipinach – zeszli z boiska pokonani.

Rywal jednak do spotkania z Ruchem podejdzie osłabiony. Dwóch jego zawodników pauzuje za żółte karki otrzymane w Dąbrowie Górniczej, a w tygodniu z obozu naszego przeciwnika docierały informacje, że ekipa ze Świętochłowic może zostać dodatkowo osłabiona z powodu problemów zdrowotnych.