Pucharowa przygoda niespodziewanie przerwana

Drużyna Ruchu Radzionków zakończyła udział w tegorocznej edycji zmagań o Puchar Polski na szczeblu Podokręgu. W środę „Cidry” po rzutach karnych uległy grającemu w okręgówce LKS-owi Żyglin.

Spotkanie długo układało się dla Ruchu zgodnie z planem. „Żółto-Czarni” szybko objęli prowadzenie po trafieniu Michała Szromka. Wracający do kadry „Cidrów” Rafał Strzelczyk przez 45 minut zachował czyste konto, a mimo okazji do podwyższenia rezultatu wynik utrzymał się do przerwy.

W przerwie trener Michal Farkas dokonał siedmiu zmian. Ruch podwyższył swoje prowadzenie w 70. minucie za sprawą gola Andrzeja Piecucha i wydawało się, że awans IV-ligowca jest już niemal przesądzonych. Niżej notowani gospodarze nie zamierzali się jednak poddawać. Gola kontaktowego na kwadrans przed końcem zdobył Tomasz Kwaśniewski, a w ostatniej sekundzie doliczonego czasu gry do bramki, w której stał już Marcel Gruner, trafił Karol Banaś.

Remis oznaczał, że o tym kto zagra w półfinale pucharowych rozgrywek zdecydują rzuty karne. Żyglinianie wykonywali je bezbłędnie, trafiając z każdej z pięciu prób. Po stronie „Cidrów” pojedynek z bramkarzem rywala przegrał Michał Szromek i z sukcesu mogli cieszyć się zawodnicy LKS-u.

LKS Żyglin – Ruch Radzionków 2:2 (0:1) k. 5:4

0:1 – Michał Szromek 5′
0:2 – Andrzej Piecuch 70′
1:2 – Tomasz Kwaśniewski 75′
2:2 – Karol Banaś 90+4′

Ruch: Strzelczyk (46′ Gruner) – Trzcionka (46′ Kopeć), Harmata (46′ Otwinowski), Turczyn, Ćwielong – Piecuch, Siwy (46′ Nawrocki), Kuliński (46′ Mazur), Gwiaździński (46′ Brewczyk), Cichecki (46′ Baran) – Szromek. Trener: Michal Farkas.