Rotacje na czele, czyli echa dziewiętnastej kolejki

Dziewiętnasta kolejka pierwszej ligi pokazała nam, że większość drużyn wciąż ma problemy z powrotem do właściwego, ligowego rytmu rozgrywek. Wystarczy zauważyć, że kiedy zakończyły się pierwsze cztery ligowe spotkania, licznik ligowych trafień wskazywał tylko jedną bramkę. A wszystko zaczęło się w Ostrowcu Świętokrzyskim. Kiedy wydawało się, że Pogoń Szczecin, po remisie z ŁKS-em Łódź, na boisku rywala poradzi sobie z niżej notowanym KSZO, okazało się, że Portowcy zaledwie zremisowali inaugurujące kolejkę spotkanie, czego skutkiem jest powrót drużyny ze Szczecina do strefy spadkowej.
Zdecydowanego faworyta miało jednak spotkanie ŁKS-u z Dolcanem Ząbki. Łodzianie zdawali sobie sprawę z wymagań stawianych im przez licznie zgromadzonych tego dnia na łódzkim obiekcie fanów, jednak zamiast oczekiwanego pogromu rywala, strzelili tylko jedną, za to niezwykle cenną, zwycięską bramkę. Trzy punkty zdobyte przez podopiecznych trenera Pyrdoła dawały Łódzkiemu Klubowi Sportowemu pozycję lidera co najmniej do spotkania Górnika Polkowice z dotychczasowym liderem z Bielska-Białej.
Jeszcze w piątek odbyło się derbowe spotkanie GKS-u Katowice z Piastem Gliwice. Kibice, którzy mieli nadzieję na obejrzenie widowiska zasługującego na miano przedsmaku przyszłotygodniowych Wielkich Derbów Śląska musieli się jednak zadowolić bezbramkowym remisem. Mimo, że przed spotkaniem obie drużyny zapowiadały walkę o pełną pulę, to podział punktów z pewnością bardziej satysfakcjonuje gospodarzy.
Spragnieni futbolu byli kibice z Radzionkowa. Jeszcze kilka dni przed meczem pojawiła się informacja o możliwości odwołania spotkania z powodu problemów organizacyjnych gości z Gorzowa Wielkopolskiego, jednak kiedy widmo odwołania kolejnego ligowego meczu Ruchu zostało zażegnane wszyscy mogli skupić się na sobotnim widowisku. Jak się jednak okazało mecz Ruchu Radzionków z drużyną GKP stał na bardzo słabym poziomie, co odzwierciedla bezbramkowy remis zapisany w pomeczowym protokole.
Inaczej miało być w Wodzisławiu, gdzie Odra walczyła o ligową stabilizacje w środkowej części tabeli, a Warta Poznań o punkty dające ucieczkę ze strefy spadkowej. Jak się okazało, ku zaskoczeniu miejscowych kibiców, już w drugiej minucie Zakrzewski wyprowadził poznaniaków na prowadzenie, a bramka Piotra Reissa pozwoliła gościom na zejście do szatni przy jakże korzystnym wyniku. Po przerwie, gospodarzy z Wodzisławia było co prawda stać jeszcze na kontaktową bramkę, jednak ostatecznie to Warta okazała się lepiej dysponowaną tego dnia drużyną, wygrywając drugie wiosną wyjazdowe spotkanie, co poskutkowało ucieczką poznaniaków ze strefy spadkowej.
Niezwykle cenne zwycięstwo odnotowali piłkarze ze Świnoujścia. Flota podejmowała bowiem sąsiadującą w tabeli Sandecję Nowy Sącz, a stawką spotkania było utrzymanie dystansu do pierwszej trójki. Dość szybko swój powrót na pierwszoligowe boiska zaznaczył lider klasyfikacji strzelców, Nigeryjczyk Charles Nwaogu, którego bramka wyprowadziła gospodarzy na prowadzenie. Do przerwy w meczu rozgrywanym na północy kraju Flota prowadziła z Sandecją 2:1 i jak się okazało taki wynik utrzymał się do końca spotkania i Wyspiarze wygrywając spotkanie „o sześć punktów” praktycznie pozbawili Sandecję szans na miejsce na podium.
W Polkowicach natomiast oczekiwano przyjazdu lidera rozgrywek po osiemnastej kolejce – Podbeskidzia Bielsko-Białej. Górale wiedzieli, że tylko zwycięstwo da im powrót na pierwsze miejsce w tabeli, co powinno być wystarczającą mobilizacją przed spotkaniem z beniaminkiem. Okazało się jednak, że Górnik, przed własną publicznością postawił bardzo trudne warunki gościom z Bielska-Białej, czego efektem było niespodziewane zwycięstwo gospodarzy.
W Małopolsce wciąż o utrzymanie drżą ekipy Termalicy Bruj-Bet Niecieczy i Kolejarza Stróże. W ostatniej kolejce to ci drudzy zrobili większy krok do utrzymania się w szeregach pierwszoligowych drużyn, pokonując inaugurujący wiosnę MKS Kluczbork. Bliscy zwycięstwa w swoim meczu byli również piłkarze z Niecieczy, którzy ostatecznie zremisowali z wyżej notowanym rywalem – Bogdanką Łęczna.

Dziewiętnasta kolejka rozgrywek, tak jak jej poprzedniczka nie usatysfakcjonowała nas pod względem ilości strzelonych bramek. Cztery remisy, cztery zwycięstwa gospodarzy i wygrana gości z Poznania, to bilans ostatnich spotkań. W tych dziewięciu meczach padło zaledwie czternaście bramek, które oglądało w sumie około 16 000 widzów. Największą frekwencję odnotowano w Katowicach, gdzie śląskie Derby oglądało na żywo ponad 5 tysięcy widzów. Miejmy nadzieję, że przyszłe kolejki dostarczą nam wielu bramek i czysto sportowych emocji. Dzięki swojemu pierwszemu, wiosennemu trafieniu liderem klasyfikacji najlepszych strzelców pozostał Charles Nwaogu z Floty Świnoujście.

Komplet wyników dziewiętnastej kolejki pierwszej ligi:

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Pogoń Szczecin 0:0
KSZO:
 Dymanowski – Kardas, Skórnicki, Kolarov, Samba Ba – Cieciura, Nawrociki (83′ Pavlović), Trzeciakiewicz, Nowosielski –  Bzdęga (74′ Wolański), Kanarski (63′ Gevorgyan).  Trener: Jakołcewicz.
Pogoń:
 Fabiniak – Szałek, Radler, Dymkowski, Matuszczyk – Kolendowicz (62′ – Lebedyński), Akahoshi, Ława, Petasz (81′ Majkowski) – Frączczak (+90’ Zawadzki), Klatt. Trener: Płatek.
Żółte kartki: Kanarski, Skórnicki, Ba, Kardas, Wolański, Dymanowski – Klatt, Ława.
Czerwona kartka: Kolarov (90’ KSZO, za faul)
Sędzia: Frankowski (Toruń).

Łódzki Klub Sportowy – Dolcan Ząbki 1:0 (0:0)
1:0 – Bykowski ’55
ŁKS:
 Wyparło, Gieraga, Klepczarek, Kłus, Kosecki (46’ Smoliński, 72’ Kujawa), Kaczmarek, Łabędzki, Bykowski, Mączyński (+90’ Mowlik), Mięciel, Romańczuk. Trener: Pyrdoł.
Dolcan:
 Leszczyński, Ciesielski, Dziewicki, Korkuć (82’ Gawęcki), Chylaszek, Kosiorowski , Piesio, Robaszek (70’ Koziara), Świerblewski, Buśkiewicz (67’ Chałas), Bazler. Trener: Moskal.
Żółte kartki:
 Łabędzki, Klepczarek – Świerblewski, Kosiorowski.
Sędzia: Garbowski (Kluczbork).

GKS Katowice – Piast Gliwice 0:0 (0:0)
GKS:
 Gorczyca – Sokołowski, Szala, J. Kowalczyk, Niechciał – Cholerzyński – Mazurkiewicz (53’ Hołota), Pitry (63’ Karwan) – Sadowski (80’ Kaliciak), Dziedzic, Chwalibogowski. Trener: Stawowy.
Piast: Szmatuła – Lewczuk, Krzycki, Matras, Szary – Podgórski, Sielewski, Urban (57’ Iwan), Biskup (54’ Kaszowski) – Zganiacz – Maycon (73’ Chałbiński). Trener: Brosz.
Żółta kartka Sielewski.
Sędziował: Musiał (Kraków).

Ruch Radzionków – Gorzowski Klub Piłkarski 0:0
Ruch:
 Skorupski – Rzepka, Szymura, Beliancin, Kowalski – Foszmańczyk, Balat, Cieluch – Przybecki, Jarka (67’ Paweł Giel), Piotr Giel (46’ Świątek). Trener: Skowronek.
GKP: Ulman – Ilków-Gołąb, Grocholski, Jasiński, Banasiak, Małkowski (87’ Latuszek), Łuszkiewicz, Kaczmarczyk, Ciach, Drozdowicz, Łudziński (54’ Górski). Trener: Pawlak.
Żółte kartki: Balat – Grocholski.
Sędziował: Chmiel (Warszawa).

Odra Wodzisław – Warta Poznań 1:3 (0:2)
0:1 – Zakrzewski '2
0:2 – Reiss ’34
1:2 – Odunka ’57
1:3 – Ciarkowski ’77
Odra: Nalepa – Brzozowski (46’ Tanżyna), Cybulski, Marek, Caha – Sobik (87’ Polak), Skrobacz, Figiel, Sikorski (46’ Kuczok) – Stolpa, Odunka.Trener: Skrobacz.
Warta: Bledzewski – Wichtowski (62’ Jasiński), Bartkowiak, Kieruzel, Otuszewski – Gajtkowski (90’ Scherfchen), Ngamayama, Marciniak, Reiss, Ciarkowski – Zakrzewski (30’ Białożyt). Trener: Baniak.
Żółta kartka Wichtowski.
Sędziował: Greń (Rzeszów).

Flota Świnoujście – Sandecja Nowy Sącz 2:1 (2:1)
1:0 – Nwaogu ’15
2:0 – Bodziony ’21
2:1 – Kowalczyk ’36

Flota:
 Żukowski, Uszalewski, Udarević, Nwaogu, Pruchnik, Mazurkiewicz, Bodziony (63’ Niewiada), Tomasik, Ostalczyk (78’ Niedziela), Arifović (+90’ Misan), Krajanowski. Trenerz: Němec.
Sandecja: Kozioł, Fechner, Kukol (61 Staniszewski), Eismann, Woźniak, Kowalczyk (70’ Aleksander), Frohlich, Gawęcki, Zbozień, Borovicanin (46’ Berliński), Chmiest. Trener:Kuras. 
Żółte kartki: Mazurkiewicz, Pruchnik, Uszalewski, Tomasik – Eismann, Gawęcki, Kukol, Fechner, Chmiest. 
Sędziował:  Mularczyk (Skierniewice).

Górnik Polkowice – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (1:0)
1:0 – Tumicz ’25

Polkowice: Szymański – Kokoszka, Opałacz, Pokorny, Breznican – Audasz, Piotrowski (70’ Szuprytowski), Salamoński, Piątkowski -Tumicz (82’ Soboń), Wacławczyk (46’ Chyła). Trener: Nowak.
Podbeskidzie: Zajac – Cienciała, Konieczny, Danczik, Osiński – Sokołowski (62’ Metelka), Rogalski, Koman (72’ Patejuk), Ziajka – Cieśliński (53’ Malinowski), Demjan. Trener: Kasperczyk.
Żółte kartki: Wacławczyk – Koman, Metelka.
Sędziował: Bartos (Łódź).

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Bogdanka Łęczna 2:2 (1:0)
1:0 – Pawlusiński ’25
1:1 – Kaczmarek ’64
2:1 – Pawlusiński ’68
2:2 – Bartoszewicz ’82
Termalica:
 Budka – Kowalski, Baran (46’ Lipecki), Piszczek, Kubowicz – Pawlusiński, Prokop, Metz, Szałęga (57’ Piątek) – Trafarski (67’ Cichos), Rybski. Trener: Hajdo.
Bogdanka:
 Prusak – Bożkow (46’ Ricardinho), Magdoń, Nikitović, Zasada – Sasin, Bartoszewicz, Nowak, Kaczmarek (65’ Pielach) – Nildo (78’ Nazaruk), Pesir. Trener: Jabłoński.
Sędzia:
  Karkut (Warszawa)

Kolejarz Stróże – MKS Kluczbork 1:0 (0:0)
1:0 – Cichy ’86

MKS: Stodoła – Stawowy, Jagieniak, Copik, Wilusz – Tuszyński, Ulatowski, Niziołek, Nitkiewicz (79’ Kaczmarek) – Hanzel (70’ Góral), Półchłopek (61’ Kazimierowicz). Trener: Okaj.
Kolejarz: Zarychta – Cichy, Staniek, Szufryn, Walęciak – Gryźlak (55’ Mężyk), Niane (68’ Rado), Jarosiewicz, Ciećko (72’ Gruca), Madejski – Zawiślan.Trener:  Motyka.
Żółte kartki: Szufryn, Niane, Walęciak – Góral.
Sędzia: Małyszek (Lublin).

Minimum 4 znaki