Sparing: Wisła Płock – Ruch 2:0

Przez pierwsze pół godziny gry wyraźna przewaga należała bowiem do pierwszoligowca, który z dużą kulturą rozgrywał piłkę. Inna jednak rzecz, że nie umiał sobie wypracować dobrych pozycji strzeleckich.
Wtedy to nad boiskiem rozszalała się wichura ze śniegiem, która powodowała, że nawet mocno wybita przez radzionkowian piłka łukiem wraz z wiatrem wracała na ich połowę. W 44 minucie uderzona spod lini bocznej z rzutu wolnego piłka zatańczyła w powietrzu i nad rękami wychodzącego Marcina Suchańskiego wpadła do siatki. Piłkarze Ruchu sygnalizowali w tej sytuacji faul na bramkarzu.

W drugiej połowie wiatr był już sprzymierzeńcem zawodników z Górnego Śląska, ale nie wiał już aż tak mocno jak w końcówce pierwszej odsłony. Nic więc dziwnego, że przewaga należała do podopiecznych trenera Skowronka, ale znów z wielkim trudem wypracowywali sobie oni sytuacje strzeleckie. Najlepszą zmarnował Ján Beliančin, który po rzucie rożnym główkował obok słupka.
Jedna z kontr Wisły przyniosła jej tymczasem drugiego gola. Łukasz Skorupski wyciągał piłkę z siatki po ładnym uderzeniu zza szesnastki w 53 minucie.

Sparing, Kleszczów, 4 lutego 2011, godz. 12:00
WISŁA PŁOCK – RUCH RADZIONKÓW 2:0 (1:0)

Ruch Radzionków: Suchański (46′ Skorupski) – Trzcionka (69′ Rzepka), Kiercz, Szymura (46′ Kaciczak), Żółtowski – Foszmańczyk (46′ Paweł Giel), Rocki, Beliančin (69′ Foszmańczyk) – Przybecki (63′ Michał Mak), Sobczak (46′ Piotr Giel), Jarka (61′ Cieluch). Trener: Skowronek.

Minimum 4 znaki