Zwycięscy, choć nieskuteczni. Ruch wygrywa ze Zniczem

Szósty mecz bez porażki z rzędu, czwarta z kolei domowa wygrana i coraz spokojniejsza sytuacja w tabeli. Ruch Radzionków w sobotni wieczór kontynuował udany początek ligowej wiosny, pewnie pokonując Znicza Kłobuck 3:0.

„Żółto-Czarni” tym razem musieli sobie radzić bez wykartkowanego Szymona Siwego, do składu – po pauzie za żółte kartki – wrócił za to Piotr Kwaśniewski.

„Cidry” zaczęły spotkanie znakomicie. Już w 5. minucie gospodarze wyprowadzili sprawną akcję, po której Szymon Matysek podawał do Kacpra Zalewskiego, a ten z zimną krwią wykorzystał pierwszą okazję bramkową i dał miejscowym prowadzenie. Podopieczni trenera Marcina Trzcionki prezentowali się wyśmienicie i gdyby tylko nie marnowali kolejnych szans, wynik mogli zamknąć jeszcze przed przerwą.

W 6. minucie Ruch miał rzut karny po zagraniu ręką jednego z obrońców przeciwnika. Piotr Paliwoda wyczuł jednak intencje Michała Szromka, broniąc „jedenastkę”. Później świetne pozycje marnowali Szymon Matysek i Marcin Kowalski, wreszcie w 19. minucie ten drugi został sfaulowany w „szesnastce” rywala i „Cidry” po raz drugi wykonywały rzut karny. Tym razem piłkę „na wapnie” ustawił sobie Piotr Kwaśniewski, huknął mocno, ale w środek bramki, skąd nie zamierzał ruszać się Paliwoda, znowu nie dając się pokonać. Jeszcze przed przerwą mogło być jednak 2:0 dla gospodarzy – najpierw jednak sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Kamil Kopeć, a tuż przed zejściem do szatni w słupek „główką” trafił Matysek.

Druga część meczu mogła zacząć się dla radzionkowian od zimnego prysznica. Kacper Zalewski faulował przed polem karnym Ruchu, piłka uderzona z rzutu wolnego przez Łukasza Kmiecia odbiła się od muru, ale nie zmyliła popisującego się kapitalnym refleksem Rafała Strzelczyka. Później do ataku wrócili gospodarze. W 57. minucie poprzeczkę bramki rywala obił Kamil Kopeć, wreszcie w 61. minucie świetnie w polu karnym Znicza zachował się Szymon Matysek, podwyższając rezultat na 2:0.

Goście nie potrafili znaleźć recepty na świetnie grających gospodarzy, momentami próbując wręczać im prezenty. Z jednego z nich mógł skorzystać Matysek, który zabrał piłkę obrońcy przeciwnika, ale nie zdołał minąć bramkarza, przegrywając pojedynek z Paliwodą. Później to golkiper z Kłobucka skiksował przed swoim polem karnym, wówczas jednak w światło bramki nie trafił przejmujący piłkę Marcin Kowalski. W doliczonym czasie gospodarze postawili wreszcie kropkę nad „i”. Precyzyjnym podaniem popisał się Piotr Kwaśniewski, a wynik na 3:0 ustalił Szymon Matysek.

Ruch Radzionków – Znicz Kłobuck 3:0 (1:0)

1:0 – Kacper Zalewski 5′
2:0 – Szymon Matysek 61′
3:0 – Szymon Matysek 90′

Ruch: Strzelczyk – Kwaśniewski, Otwinowski, Harmata, Ćwielong – Kopeć (76′ Sadlak), Szromek (62′ Turczyn), Gwiaździński, Zalewski (52′ Duda), Kowalski (85′ Dudziński) – Matysek. Trener: Marcin Trzcionka.

Znicz: Paliwoda – Pałyga, Korczak, Kasprzyk (84′ Juśkiewicz), Wolski (58′ Sitek), Głowacki (64′ Kaliedin), Chłód, Bartoszek (58′ Słabosz), Kmieć, Ogłaza, Kosin (46′ Dylikowski). Trener: Adrian Pluta.

Żółte kartki: Zalewski (Ruch), Kasprzyk (Znicz)