Wielkie święto przy Knosały. Wygrał Radzionków!

Piłkarskie święto w Radzionkowie należało do wyjątkowo udanych. W pucharowej batalii zawodnicy Ruchu Radzionków wygrali z młodzieżą z UKS-u Ruchu Radzionków, wynik tego spotkania zszedł jednak na dalszy plan.

Na ten pierwszy wysunęła się wyjątkowa atmosfera, towarzysząca całemu wydarzeniu jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Pękające w szwach trybuny przy Knosały, chóralne śpiewy, „Żółto-Czarne” barwy ochoczo eksponowane przez najmłodszych fanów futbolu, atrakcje zapewnione przez organizatora – UKS Ruch Radzionków – to wszystko sprawiło, że „derbowe” starcie przeszło do historii jako kawał świetnej promocji lokalnego futbolu.

W pierwszej połowie na boisku niemal wszystko potoczyło się zgodnie z przewidywanym scenariuszem. Skład trenera Marcina Trzcionki oparty głównie o zawodników pełniących dotychczas w lidze rolę rezerwowych, dość spokojnie radził sobie z młodzieżą z miejscowej Akademii. Wynik otworzył Łukasz Piontek, po nim trafiali zaś wychowankowie „gospodarzy” – dwukrotnie Daniel Bolacki i Fabian Brewczyk. Pierwszą odsłonę kapitalnym uderzeniem z dystansu ozdobił jednak Kamil Buchacz – nastolatek wpakował piłkę w same „widły” bramki bezradnego w tej sytuacji Jakuba Zapióra.

Być może ten gol sprawił, że w drugiej części podopieczni trenerów Mariusza Komara i Mirosława Smyły pozbyli się wszelkich kompleksów. Co prawda seniorzy marnowali stuprocentowe sytuacje, ale i młodzież atakowała coraz śmielej. Efekty przyszły w postaci gola Pawła Michalika, po którym przy końcowym rezultacie pojawiał się mały znak zapytania, a co odważniejsi zaczęli wieszczyć niespodziankę. Na tą jednak nie pozwolili „goście”. Marcin Kowalski celną „główką” sfinalizował dośrodkowanie z prawej strony i dystans, na który uciekła jego drużyna znów wydawał się już nie do odrobienia.

Na boisku był już wówczas wracający po kilkuanstomiesięcznej przerwie Rafał Strzelczyk, a chwilę później widownię zaskoczył Marcin Trzcionka, który trenerski dres zamienił na meczową koszulkę i również zameldował się na placu gry. Mógł zaliczyć nawet znakomitą asystę, ale podania z głębi pola nie wykorzystał Dawid Piwoński.

K.S. Ruch Radzionków wygrał z UKS-em Ruchem Radzionków 5:2, ale po końcowym gwizdku uśmiech nie schodził z twarzy przedstawicieli obu klubów. Szkoleniowcy gospodarzy dumę czuli nie tylko wtedy, gdy ich podopieczni napędzali strachu starszym rywalom ale i wówczas, gdy dla „dorosłego” już Ruchu „robotę” wykonywali wychowankowie UKS-u i absolwenci SMS-u. Piłkarskie środowisko w mieście wysłało w środę wyraźny sygnał – Radzionków żyje piłką!

UKS Ruch Radzionków – K.S Ruch Radzionków 2:5 (1:4)

0:1 – Łukasz Piontek 14′
0:2 – Daniel Bolacki 27′
0:3 – Fabian Brewczyk 30′
0:4 – Daniel Bolacki 35′
1:4 – Kamil Buchacz 40′
2:4 – Paweł Michalik 53′
2:5 – Marcin Kowalski 71′

UKS: Buczek – Kotara, Mituła, Burda, Lampa (53′ Mazur), Sochor, Michalik (77′ Więckowski), Hetmańczyk, Gaida (70′ Bogacki), Ćwięczek, Buchacz (73′ Kamiński). Trener: Mariusz Komar, Mirosław Smyła.

Ruch: Zapiór (65′ Strzelczyk) – Turczyn (45′ Kwaśniewski), Karwot, Brewczyk, Lazar, Zalewski, Piontek (46′ Piwoński), Bolacki (46′ Sprot), Duda (72′ Trzcionka), Siwy (46′ Smoleń), Szromek (46′ Kowalski). Trener: Marcin Trzcionka.