Straciliśmy cztery bramki i nie ma co tu mówić, przeciwnik był skuteczniejszy i tyle. Mieliśmy swoje okazje nawet dwukrotnie więcej niż Orzeł strzelił nam bramek, nie wykorzystaliśmy nawet rzutu karnego! Z przebiegu meczu to my byliśmy drużyną atakującą, mającą więcej z gry. ale tego się spodziewaliśmy. że przeciwnik będzie grał defensywnie czekając na wyprowadzenie kontrataku i tak też straciliśmy praktycznie każdą z bramek. Boli to, że osoby widząc wynik powiedzą, że ta rezerwa jest słaba nie wiedząc, że w tej rezerwie grają juniorzy, którzy walczą o miejsce w drużynie juniorów wspomagani kilkoma zawodnikami, co naturalne, walczącymi o miejsce w pierwszej drużynie. Ta młodzież potrafi grać, ale na to potrzeba czasu aż przestawią się na piłkę seniorską. Ważne też, że zawodnicy z kadry pierwszego zespołu starają się im w tym pomóc. – powiedział po meczu trener Dariusz Ficulak.
Zobacz także
Aktualności 9 grudnia 2009
Nieciecza zamiast Znicza w meczu sparingowym
Nie dojdzie do skutku mecz sparingowy ze Zniczem Pruszków, planowany na 13 lutego. Drużyna pierwszoligowca wyjeżdża bowiem w tym…
Aktualności 11 marca 2023
Falstart w zimowej scenerii
To nie był wymarzony start wiosny dla "Cidrów". Ruch Radzionków przegrał wyjazdowe spotkanie z Rozwój Katowice, choć po końcowym…
