Po derbowym, zremisowanym starciu z Szombierkami Bytom, piłkarze Ruchu Radzionków drugi raz z rzędu zagrają z drużyną, która latem świętowała awans do I Ligi Śląskiej. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych trenera Marcina Trzcionki będzie Zalchem Znicz Kłobuck.
Drużyna z Kłobucka w poprzednim sezonie do samego końca była bliska wygrania swojej grupy V ligi kosztem Szombierek Bytom. W ostatniej kolejce zespół trenera Adriana Pluty przegrał jednak u siebie z Zagłębiem II Sosnowiec, rzutem na taśmę przepuszczając w drodze po awans ekipę „Zielonych”. Kłobucczanom pozostała gra w barażach, a w tych poradzili sobie znakomicie. Najpierw w rzutach karnych ograli MRKS Czechowice-Dziedzice, później pokonali w Wodzisławiu Śląskim miejscową Odrę i – choć nieco okrężną drogą – zameldowali się w I lidze śląskiej.
Nowy sezon Znicz zaczął od minimalnej porażki z Piastem II w Gliwicach, by tydzień później rozbić przed swoja publicznością Przemszę Siewierz 4:1. W 3. serii spotkań beniaminek minimalnie uległ na trudnym terenie w Ustroniu miejscowej Kuźni, ale udowodnił, że w nowych rozgrywkach dla każdego będzie groźnym przeciwnikiem. Również dla Ruchu, który – choć będzie stawiany w roli faworyta – dotychczasowych wyjazdów w północne rejony województwa nie wspomina najlepiej.
Jesienią 2023 roku „Cidry” zremisowały w Kłobucku bezbramkowo, nie wykorzystując m.in. rzutu karnego. Dwa lata wcześniej „Żółto-Czarni” przegrali w tym samym miejscu aż 1:4, a w 2019 roku ulegli Zniczowi na jego terenie 0:1. W sobotę, by wywieźć premierową wygraną ze świeżo wyremontowanego obiektu będzie trzeba poradzić sobie z zespołem, którego najbardziej rozpoznawalnym graczem jest bez wątpienia Damian Nowak – 33-letni napastnik z ogromnym doświadczeniem na centralnych szczeblach zmagań w Polsce.
Spotkanie 4. kolejki pomiędzy Zniczem Zalchem Kłobuck a Ruchem Radzionków zostanie rozegrane w sobotę, a jego początek zaplanowano na godzinę 17:00.
