Ciekawostki po meczu z RKS Grodziec

Bartosz Borowiec rozegrał w meczu z RKS Grodziec swój trzydziesty oficjalny mecz w barwach Ruchu.

Kamil Kopeć
, notując w swoim czwartym występie asystę przy pierwszej bramce Robert Wojsyka, po raz pierwszy wpisał się w statystyki bezpośredniego udziału przy golu dla Ruchu.

Wspomniany Robert Wojsyk strzelając w sobotę dwa gole został najskuteczniejszym zawodnikiem Ruchu początku sezonu, wyprzedzając Andrzeja Piecucha, którym tym razem nie trafił do siatki. Dla samego Wojsyka trzy bramki i trzy asysty w pierwszych czterech meczach, to najlepszy początek rundy w całej jego historii gry w żółto-czarnych barwach.

Inna sprawa, że pięć punktów zgromadzonych w czterech meczach to najsłabszy początek sezonu Ruchu po spadku z trzeciej ligi do czwartej. Choć starta do lidera wynosząca obecnie cztery punkty nie jest wcale największą. Przed rokiem po czwartej kolejce Ruch mając na swoim koniec punkt więcej niż obecnie, tracił do liderującej Warty Zawiercie sześć oczek (i przypomnijmy – na koniec sezonu drużynę tę w tabeli przeskoczył). Nigdy też w czwartej lidze nie zdarzyło się, by po czterech meczach „Cidry” miały stracone aż siedem bramek.

Zarazem zauważyć trzeba, że żółto-czarni w każdym dotychczasowym meczu ligowym strzeli dwa gole. Ta dobra seria (z co najmniej z dwoma bramkami w meczu ligowym) wynosi obecnie nawet sześć spotkań z rzędu, bo także ponad dwie bramki dla radzionkowian padło w dwóch ostatnich meczach poprzedniego sezonu. Do rekordu jednak bardzo daleko, bo w czwartej lidze Ruchu notował już serię jedenastu takich meczów z rządu.

Sobotni remis z RKS Grodziec jest pierwszym podziałem punktów w rywalizacji tych zespołów. Dotąd wszystkie ich mecze kończyły się wygraną jednej bądź drugiej drużyny.