Czas na nowe marzenia – na inaugurację pierwszej ligi z MKS Kluczbork

„Nie da się ukryć, że napięcie związane z tym meczem jest odczuwalne, ale nie mogę powiedzieć, że paraliżuje nas ono.” – zaznacza trener Rafał Górak – „Wręcz przeciwnie, jesteśmy podekscytowani i nie możemy się już doczekać sobotniego popołudnia.”

Drużyna Miejskiego Klubu Sportowego z Kluczborka – szósty zespół poprzedniego sezonu pierwszej ligi – jeszcze nigdy nie stanęła na drodze radzionkowianom w meczu o punkty. Ale zarazem obie drużyny w poprzednich latach przechodziły bardzo podobną drogę. Awans rok po roku z ligi czwartej do trzeciej, z trzeciej do drugiej i z drugiej do pierwszej – to dzieło tak jednych, jak i drugich. I to powodowało, że drużyny te co sezon „mijały się” w lidze, utrzymując różnicę jednej klasy rozgrywkowej, a rekompensowały sobie brak tej rywalizacji… rozgrywaniem częstych sparingów pomiędzy sobą. W Kluczborku to Ruch najczęściej był górą, choć akurat ostatni mecz testowych tych drużyn przyniósł już zwycięstwo przedstawicielom Opolszczyzny.
„Mimo, że nie walczyliśmy nigdy z Kluczborkiem w meczach o punkty, ale to nie znaczy, że rywal jest dla nas anonimowy.” – przyznał opiekun żółto-czarnych – „Należy pamiętać, że często spotykaliśmy się z drużyną MKS w meczach kontrolnych, obserwowaliśmy ich podczas ostatnich sparingów. A poza tym pomiędzy członami obu zespołów jest nic przyjaźni. Można więc powiedzieć, że naszego rywala znamy dobrze, ale i on zapewne dobrze zna nas. Wiemy na co stać Kluczbork, który ma tą przewagę, że jest już w jakimś stopniu ograny na tym poziomie rozgrywek. To powinno być ładne spotkanie, a boisko zweryfikuje naszą wiedzę na temat rywala.”

Wyniki meczów kontrolnych kazałyby faworyta spotkania upatrywać w zespole z Radzionkowa. Zwycięstwa z Koroną w Kielcach, z czeską Karviną, wyjazdowe remisy po niezłej grze z Piastem Gliwice czy Polonią Bytom musiały robić wrażenie na ligowych rywalach. Kluczbork nie mierzył się z tak uznanymi przeciwnikami, a i tak wyniki odnosił słabsze. Ale Ruch był już weryfikowany meczem o stawkę. Przegrywając w rundzie przedwstępnej Pucharu Polski z drugoligową Miedzią Legnica postawił nad swoją formą duży znak zapytania.
„Liga to zupełnie inne rozgrywki. Pucharu, a tym bardziej sparingów nie ma co do niej porównywać. A pierwszy mecz ligowy to spotkanie, w którym zawodnicy występują z czystą kartą. Można odnosić się do sparingów, czy do meczu z Miedzią, ale tak naprawdę to sobotnie spotkanie będzie tym właściwym punktem odniesienia. Na temat formy zespołu będę mógł się wypowiedzieć dopiero po pierwszych pięciu, sześciu spotkaniach. Pewne jest to, że do tego meczu zawodnicy przystępują maksymalnie skoncentrowani, co powinno być gwarancją dobrej gry z naszej strony.” – zauważa Górak.

W Kluczborku przerwa letnia była spokojniejsza niż w Radzionkowie, mimo utraty swojej największej gwiazdy. W Ruchu obserwowaliśmy zaś odejście kilku podstawowych piłkarzy, i jeszcze nie do końca „dopięte” formalnie liczne wzmocnienia. Długa jest też liczba kontuzjowanych – ostatnio dołączył do niej bramkarz Seweryn Kiełpin, którego jednak występ w sobotnim spotkaniu nie jest do końca wykluczony.
„Letnia przerwa między sezonami to czas kiedy trzeba podziękować za grę kilku zawodnikom, żeby móc zakontraktować innych, i zmiany kadrowe w tym okresie są naturalne. Nie jest to problemem. Problemem są kontuzje. Kilku moich zawodników trenuje indywidualnie i wydaje się, że będą mogli zagrać w sobotę, ale na pewno nie z wszystkich piłkarzy, których dotknęły urazy będziemy mogli skorzystać w nadchodzących meczach. Damian Kaciczak, Michal Farkaš i Martin Matúš dłużej nie będą mogli być brani pod uwagę. Miejmy jednak nadzieję, że podczas sezonu kontuzje będą omijać nas szerokim łukiem, a w sobotę zasłużymy swoją grą na brawa publiczności, niezależnie od braku tych ważnych piłkarzy. Nie mogę powiedzieć, że nie mam pojęcia jak ustawię zespół, ale moja głowa cały czas pracuje i na ostateczne decyzje trzeba będzie poczekać do odprawy przedmeczowej.”
Do kadry Ruchu dołączył wczoraj Piotr Rocki, dla którego poprzedni sezon nie był udany, ale akurat z meczów z Kluczborkiem wspomnienia może mieć bardzo dobre. W wyborze meczowej osiemnastki będzie mógł być brany pod uwagę także pozyskany dziś Mateusz Cieluch.

Początek meczu pierwszej kolejki pierwszej ligi pomiędzy Ruchem Radzionków a MKS Kluczbork w sobotę 31 lipca o godzinie 17:00. Sędzią tego spotkania będzie Artur Ciecierski z Warszawy. Serdecznie zapraszamy.

O cenach biletów i zasadach obowiązujących na stadionie przypominamy tutaj.


Sponsorem meczu Ruch Radzionków – MKS Kluczbork jest:

Minimum 4 znaki