„Górnicze” derby na remis. Spotkanie Szombierek Bytom z Ruchem Radzionków zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów.
Ruch pojechał na Frycza-Modrzewskiego z serią trzech z rzędu wygranych. Gospodarze do rywalizacji z „Cidrami” przystępowali bezpośrednio po zimnym prysznicu w postaci porażki aż 0:5 z Kuźnią w Ustroniu. Mimo to przed pierwszym gwizdkiem trudno było wskazać faworyta tej rywalizacji.
Radzionkowianie, którzy przyjechali do Bytomia bez jednego ze swoich liderów – kontuzjowanego Szymona Siwego, byli zespołem prowadzącym grę. Ruch jako pierwszy wykreował okazje do zdobycia gola, ale próba z pola karnego Daniela Bolackiego została zablokowana, strzał Łukasza Piontka z dystansu o centymetry minął światło bramki, zaś po kąśliwym uderzeniu z dalszej odległości Tomasza Harmaty Alex Żółtak zdołał odbić piłkę. Później groźni byli miejscowi – najpierw, po niepewnym wyjściu do dośrodkowania Dawida Stambuły, zespół ratował Tymon Sobek blokujący Szymona Celeja, po chwili Celej z bliska przestrzelił głową. Z podobnej odległości nie trafił również Dawid Krzemień, który z gola cieszył się w 33. minucie. Gospodarze rozegrali dobrą akcję, którą były zawodnik „Cidrów” finalizował po dobrym podaniu od Patryka Mularczyka. Radzionkowianie nie potrafili stworzyć sobie okazji do doprowadzenia do remisu, tymczasem na kilka minut przed przerwą solidnie zakotłowało się pod ich bramką. Cztery kolejne uderzenia zostały jednak zablokowane przez obrońców Ruchu i na przerwę jedni i drudzy schodzili przy wyniku 1:0 dla gospodarzy.
Po zmianie stron znów groźniejsi byli „Zieloni”, ale strzały Dawida Krzemienia i Piotra Wojdasa obronił Stambuła. Wraz z upływem czasu aktywniejsi stali się „Żółto-Czarni”. Dobrą okazję miał Marcin Kowalski, ale jego uderzenie obronił Alex Żółtak. W 54. minucie trener Marcin Trzcionka zdecydował o ściągnięciu z boiska Kacpra Sadlaka, wpuszczając za niego Alana Sprota. Młody napastnik odwdzięczył się szkoleniowcowi kilkadziesiąt sekund później. Rozgrywający kolejne dobre spotkanie Kacper Smoleń oddał strzał po podaniu od Kowalskiego, piłkę odbił przed siebie Żółtak, z czego skorzystał Sprot uprzedzając próbującego interweniować obrońcę Szombierek i pakując futbolówkę do siatki.
Jedni i drudzy chcieli grać o pełną pulę, brakowało jednak bramkowych okazji. Jedną z nielicznych wykreowali miejscowi, ale strzał Wojdasa obronił Stambuła. Przebieg końcówki meczu zdeterminowała kontuzja Tymona Sobka. Młody defensor ucierpiał ścigając się z Kamilem Moritzem i musiał przedwcześnie opuścić boisko. Radzionkowianie wykorzystali wcześniej limit zmian, dlatego ostatnie minuty grali w dziesięciu. Mimo to nie pozwolili rywalom na zbyt wiele. Ruch zremisował w Bytomiu z Szombierkami 1:1.
Szombierki Bytom – Ruch Radzionków 1:1 (1:0)
1:0 – Dawid Krzemień 33′
1:1 – Alan Sprot 56′
Szombierki: Żółtak – Celej (66′ Kręcichwost), Krzemień (75′ Chrabąszcz), Małkowski, Moritz, Mularczyk, Pacholski, Sierczyński, Sobotka, Tonia, Wojdas. Trener: Paweł Cygnar.
Ruch: Stambuła – Kwaśniewski, Duda, Harmata, Sobek, Smoleń – Sadlak (54′ Sprot), Zalewski, Piontek (57′ Piwoński), Kowalski (70′ Rocki) – Bolacki (80′ Piotrowski). Trener: Marcin Trzcionka.
Sędzia: Adrian Kozieł
Żółte kartki: Sierczyński, Tonia, Sobotka (Szombierki), Duda, Piwoński (Ruch)
