Odliczanie do startu. Poczucie gotowości

Raptem miesiąc mieli na przygotowanie do pierwszego meczu o punkty śląscy IV-ligowcy. Po pięciu tygodniach treningów i kilku grach kontrolnych “Cidry” czują się gotowe do rozpoczęcia nowego sezonu.

“Żółto-Czarni” po okresie urlopowym wrócili 10 lipca, choć część graczy wolnego miała nieco więcej. Na kilka dni przed startem rozgrywek trener Marcin Trzcionka przekonuje, że jego zespół jest gotowy, by w najbliższy weekend wyjść na boisko i walczyć o pełną pulę. – Mamy poczucie gotowości. Wszyscy ciężko pracowali w treningach i meczach kontrolnych. W tygodniu popracujemy już nad planem na mecz z Dramą i wierzę, że mocno ruszymy z kopyta – z optymizmem zaznacza szkoleniowiec “Cidrów”.

Nastroje w ekipie “Żółto-Czarnych” budowały się wraz z kolejnymi treningami. Początki były trudne, jeśli nie… beznadziejne. Po kilku dniach treningów Ruch pojechał na sparing z AKS-em w Mikołowie. W niespełna kwadrans stracił cztery gole i na “przywitanie lata” trudno było szukać akcentów, mogących świadczyć o tym, że będzie lepiej. – Po kilku minutach pierwszego meczu kontrolnego w Mikołowie, gdy absolutnie wszystko nam się rozsypało, były dwie drogi: albo zostawić to wszystko i wywiesić białą flagę, albo podjąć rękawicę i walczyć – przyznaje Trzcionka. – Stwierdziliśmy wszyscy, że trzeba powalczyć. Minęło kilka tygodni i jesteśmy na dobrym etapie – uśmiecha się po czasie wychowanek Ruchu.

Biorąc pod uwagę przedłużone urlopy kilku zawodników, na ów pierwszy sparing Ruch pojechał w raptem kilkunastoosobowym składzie, z którego trudno było złożyć “jedenastkę”, w której każdy grałby na swojej pozycji. Wraz z upływem czasu kadra nabierała jednak rumieńców. Do treningu wracali kolejni gracze, odbudował się trzon zespołu, zawodnicy przedłużali swoje kontrakty, a do drużyny dołączyli nowi, wartościowi piłkarze. – Kadrowo też jest już bardzo fajnie, a nie wykluczam, że coś się jeszcze wydarzy. Próbujemy pozyskać jeszcze jednego lub dwóch zawodników tak, by zwiększyć rywalizację i poszerzyć wachlarz boiskowych rozwiązań – przewiduje Marcin Trzcionka.

W trakcie lata z “Cidrami” pożegnało się trzech zawodników. Nowych klubów poszukali Kamil Kopeć, Szymon Cichecki i Adam Baran. Wiadomo, że przynajmniej jesienią Ruch będzie musiał radzić sobie również bez kontuzjowanego Bartosza Nawrockiego. Miejsce tych, którzy odeszli, mają wypełnić świeżo sprowadzeni do Radzionkowa Kacper Sadlak, Piotr Kwaśniewski i wracający z wypożyczenia Damian Dudziński. – Łączymy sporą liczbę młodzieży ze starszyzną, która chce coś jeszcze w piłce udowodnić. Młodzi w każdym meczu kontrolnym i treningu udowadniają, że warto poświęcać im czas i inwestować w rozwój. Nasi gracze potrafią naprawdę dużo. Krystalizuje nam się ta paczka. Jest rywalizacja, ale gołym okiem widać też uśmiech i dobrą atmosferę w szatni. To cieszy – zdradza Trzcionka.

Część ligowców w przerwie miedzy sezonami zdecydowało się na dokonanie prawdziwych, kadrowych rewolucji. Inaczej było w Radzionkowie. Skład został skorygowany, a jego zgranie z wcześniejszych miesięcy może być jednym z atutów “Żółto-Czarnych”. – Nie ma co ukrywać, transfery do klubu determinowane są możliwościami finansowymi. My postawiliśmy na stabilność. Moim zdaniem to podstawa. Jeśli wszystko funkcjonuje odpowiednio, zawodnicy mają “czyste głowy” to i są świadomi, że mogę od nich wymagać. Są wynagradzani za swoją pracę i muszą się godnie prezentować. Kiedy jednak piłkarz myślami jest gdzie indziej, zdarzają się proste błędy i brak koncentracji. Kluczowa tego lata była więc stabilizacja. Odeszło trzech zawodników, wiemy, że będziemy musieli radzić sobie również bez kontuzjowanego Bartka Nawrockiego. Doszło trzech fajnych graczy, a każdy z nich powinien być realnym wzmocnieniem. Rozglądamy się jeszcze po rynku transferowym, z pewnością ktoś ciekawy się na nim pojawi, a wtedy będziemy przekonywać go do naszej wizji Ruchu Radzionków – zakłada Trzcionka.

Ruch rozegrał latem cztery mecze sparingowe. Doznał jednej porażki, dwukrotnie remisował i wygrał jedno spotkanie. Bilans goli? 10:11. Poza pierwszą, wspomnianą już w tekście “klapą” z AKS-em Mikołów, z gier z III-ligową Unią Turza Śląska, topowym IV-ligowcem z opolskiego – Ruchem Zdzieszowice, i krajową czołówką juniorów z Górnika Zabrze, płyną optymistyczne wnioski. – Wszystko zweryfikuje liga. Zawsze mówię, że gry kontrolne traktuję jak mecze mistrzowskie jeśli chodzi o samo podejście, ale wiadomo, że to nie ta otoczka i ten poziom adrenaliny, jak przy walce o stawkę – przypomina Marcin Trzcionka.

Jak będzie w lidze? Pierwszy sprawdzian gotowości do gry o punkty w najbliższą sobotę. Ruch zagra w Zbrosławicach z miejscową Dramą

Wyniki meczów sparingowych – lato 2023:
AKS Mikołów – Ruch Radzionków 5:3
Gole: Michał Szromek 2, Szymon Matysek

Unia Turza Śląska – Ruch Radzionków 2:2
Gole: samobójczy, Leon Fulianty

Ruch Zdzieszowice – Ruch Radzionków 2:3
Gole: Szymon Matysek 2, Kacper Zalewski

Górnik Zabrze CLJ – Ruch Radzionków 1:1
Gole: Kacper Zalewski

Transfery:
Przybyli: Damian Dudziński (Silesia Miechowice – powrót z wypożyczenia), Kacper Sadlak (Ruch Chorzów), Piotr Kwaśniewski (Siarka Tarnobrzeg)
Odeszli: Adam Baran, Kamil Kopeć, Szymon Cichecki