Ostatni wyjazd w roku. Ruch jedzie do Ustronia

Po raz ostatni w tym roku piłkarze Ruchu Radzionków wsiądą do autokaru i wybiorą się na ligowy mecz poza Radzionków. W sobotę “Cidry” zagrają w Ustroniu z miejscową Kuźnią.

Mecze wyjazdowe były tej jesieni najsłabszym punktem “Żółto-Czarnych”. Radzionkowianie wygrali pierwszą delegację, zwyciężając z Gwarkiem w Tarnowskich Górach 4:0, by z kolejnych sześciu podróży przywieźć do domu tylko punkt. Ruch zdobył go dwa tygodnie temu, remisując z Piastem II w Gliwicach, dzięki czemu przerwał serię porażek ponoszonych w roli gości.

Wyjazdowa statystyka nie przemawia za “Cidrami”, na szczęście są również atuty, które mogą napawać optymizmem. Przede wszystkim siedem oczek zdobytych w trzech ostatnich meczach. Podopieczni trenera Marcina Trzcionki w dwóch z nich tracili gole jako pierwsi, ale i tak potrafili odwracać, lub przynajmniej wyrównywać losy meczów. Do ekipy Ruchu znów wróciła pewność siebie, a ta przekłada się na walkę do ostatnich sekund każdego starcia, z której dumni mogą być fani “Żółto-Czarnych”.

Ci ostatni atut stanowią sami w sobie. Do Ustronia wybierają się w sporej grupie, wierząc, że będą w stanie pomóc swoim ulubieńcom w zrewanżowaniu się Kuźni za wiosenną, wysoką porażkę. Wówczas radzionkowianie zagrali bodaj najsłabszy mecz tamtego półrocza, w którym podobne wpadki po prostu im się nie zdarzały. Co prawda w “majówkowym” starciu nie brakowało kontrowersji, to jednak nie one, a znakomita dyspozycja Samuela Addo i Kamila Szlufarskiego przesądziły o końcowym rezultacie.

Latem do zespołu trenera Karola Sieńskiego dołączył Paweł Baranowski. Doświadczony defensor z setkami meczów zagranych na szczeblu centralnym wzmocnił i tak silną ekipę, która przed sezonem była nawet typowana do roli jednego z faworytów całego sezonu. Ustronianie faktycznie zaczęli obiecująco, w kolejnej fazie sezonu kotwicząc jednak bliżej środka ligowej tabeli. I gdy ze swojego kryzysu wygrzebywali się “Żółto-Czarni”, serię czterech kolejnych spotkań bez wygranej zanotowała Kuźnia. Efekt? Przed tygodniem podopieczni trenera Marcina Trzcionki wyprzedzili w stawce najbliższego rywala i przystąpią do sobotniego meczu mając na koncie punkt więcej od przeciwników. Faworytem pozostaną jednak miejscowi, którzy na swoim terenie jeszcze w tym sezonie nie przegrali,

Początek meczu Kuźnia Ustroń – Ruch Radzionków w sobotę o godzinie 14:00.