Przed meczem z Polonią w Łaziskach Górnych

Bardzo bym chciał by dyspozycja zawodników była w niedzielę tak dobra, abyśmy w Łaziskach taktycznie i wynikowo potrafili nawiązać do pierwszego meczu na własnym stadionie z Polonią, bo było to dla nas bardzo udane spotkanie. Aby jednak zbliżyć się do tego celu niezbędna jest, podobnie jak w spotkaniu z Ruchem Chorzów, pełna realizacja założeń taktycznych, a do tego te najlepsze cechy, jak charakter, ambicja, wiara, walka. Będzie to jednak kolejny mecz „o sześć punktów” z sąsiadem w tabeli, który ma dokładnie tyle samo punktów co i my. Znakomicie wiemy, jaki cieżar gatunkowy będzie miało to spotkanie – wygrywając można zrobić duży krok do czwórki, zaś przegrywając można się w tabeli obsunąć, i przede wszystkim stracić punkty do czołówki. Do meczu z rezerwami Niebieskich już nie wracamy, ale na pewno po tym spotkaniu morale w zespole wzrosło, bo uzyskany przez nas wynik odbił się szerokim echem, i na pewno do Łazisk pojedziemy z jeszcze większą wiarą w swoje umiejętności i grę zespołu. Ale musimy pamiętać, że to ma i dobre i złe strony, bo może nas wynieść, ale może to się okazać też zgubne. Mecz meczowi nierówny, a Łaziska to bardzo ciężki teren, gdzie ciężko o punkty – powiedział przed niedzielnym meczem trener Wojciech Osyra, który będzie miał do dyspozycji niemal całą kadrę, łącznie z ostatnio kontuzjowanym Marcinem Hoinkisem, a tylko bez pauzującego za żółte kartki Adama Toszka.

Początek meczu Polonii Łaziska Górne z Ruchem Radzionków w niedzielę 3 listopada o godzinie 13:00.