Ruch z Pucharem! Jest trofeum i przepustka

Piłkarze Ruchu Radzionków nie pozostawili złudzeń niżej notowanym rywalom i w cuglach zwyciężyli w finałowym starciu Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Bytom z Górnikiem Bobrowniki Śląskie. “Żółto-Czarni” poza trofeum wywalczyli również symboliczną nagrodę od Śląskiego Związku oraz przepustkę do zmagań na szczeblu wojewódzkim.

Dla Górnika Bobrowniki domowe starcie z “Cidrami” na najwyższym szczeblu pucharowej drabinki było sporym wydarzeniem. Ekipa, która w półfinale sensacyjnie odprawiła z kwitkiem Dramę Zbrosławice, ogrywając ją aż 4:1, miała ochotę na sprawienie kolejnej niespodzianki. W szeregach zespołu trenera Krzysztofa Ciasto od pierwszej minuty na placu gry pojawili się m.in. Andrzej Piecuch, Kamil Wawrzinossek i Marcel Gieroń, dla których rywalizacja z byłym klubem miała dodatkowy “smaczek”.

Piłkarze trenera Marcina Trzcionki, który podkreślał, że wtorkowe spotkanie mimo jego prestiżu traktuje przede wszystkim jako element przygotowań do sobotniej kolejki ligowej, szybko “wybili z głów” gospodarzom marzenia o zdobyciu pucharu. Szybko ustawili wynik za sprawą trafień Marcina Kowalskiego, który w 8. minucie skorzystał z podania Dawida Piwońskiego, a w 21. z asysty Daniela Bolackiego. Temu ostatniemu doświadczony “Kowal” odwdzięczył się ostatnim podaniem przy trafieniu na 3:0. W międzyczasie słupek bramki rywala obił jeszcze Kacper Sadlak, który z kolei asystę zanotował w 39. minucie, gdy zagrał wprost na głowę precyzyjnie uderzającego Fabiana Brewczyka. W pierwszej odsłonie więcej goli nie było, na co popracował Paweł Korzeniowski, który w świetnym stylu bronił strzały Kacpra Zalewskiego i Kacpra Sadlaka.

3 minuty po zmianie stron drugiego gola na koncie miał na koncie Daniel Bolacki, który dołożył nogę do świetnie zagranej piłki przez Dawida Piwońskiego. W 50. minucie do siatki po błędzie Patryka Pietrzyka trafił wprowadzony na drugą połowę Piotr Kwaśniewski, arbiter uznał jednak, że zawodnik “Cidrów” był na spalonym. Później pierwsze okazje do interwencji otrzymał stojący w bramce Ruchu Jakub Zapiór – najpierw pewnie poradził sobie z uderzeniem Łukasza Stolarczyka, zaś chwilę później odbił piłkę uderzaną przez Andrzeja Piecucha. Gospodarze nie wykorzystali swoich “momentów”, stracili za to szóstego gola. Szymon Siwy po przejęciu piłki na połowie rywala przez Szymona Turczyna oddał kąśliwy strzał zza pola karnego, po którym cieszył się ze swojego trafienia. Wszystko toczyło się zgodnie z przewidywanym scenariuszem, a w ten musiała wpisywać się również piękna bramka Andrzeja Piecucha. Lider ekipy z Bobrownik przypomniał o swoich umiejętnościach byłym kolegom z Radzionkowa w 73. minuty, gdy świetnym uderzeniem zza “szesnastki” zaskoczył Jakuba Zapióra.

Miejscowi mieli więc swojego honorowego gola, goście “paliwo” do tego, by odpowiedzieć. Swojego, długo wyczekiwanego trafienia, doczekał się Bartłomiej Gwiaździński. Kapitan “Cidrów” przy pierwszej okazji trafił w poprzeczkę, ale w 83. minucie zwodem oszukał obrońcę rywali i pewnym uderzeniem wpisał się na listę strzelców. Rezultat silnym uderzeniem z podania Rafała Otwinowskiego zamknął Szymon Siwy.

Po końcowym gwizdku radzionkowianie odebrali gratulacje, medale oraz puchar, wraz z nimi symboliczną nagrodę do Podokręgu Bytom. “Żółto-Czarni” dzięki zwycięstwu w rozgrywkach zapewnili sobie również udział w zmaganiach na szczeblu wojewódzkim, które rozpoczną się wiosną.

Górnik Bobrowniki Śląskie – Ruch Radzionków 1:8 (0:4)

0:1 – Marcin Kowalski 8′
0:2 – Marcin Kowalski 22′
0:3 – Daniel Bolacki 24′
0:4 – Fabian Brewczyk 39′
0:5 – Daniel Bolacki 48′
0:6 – Szymon Siwy 65′
1:6 – Andrzej Piecuch 73′
1:7 – Bartłomiej Gwiaździński 83′
1:8 – Szymon Siwy 86′

Górnik: Korzeniowski (46′ Pietrzyk) – Lindner (46′ Żmuda), Ł. Stolarczyk, Brzezina, Tomala (46′ Chwolik), P. Wawrzinossek (70′ Sobczyk), Piecuch, Mik, Kulesza (46′ Napieraj), K. Wawrzinossek (60′ G. Stolarczyk), Gieroń (80′ Stożek). Trener: Krzysztof Ciasto.

Ruch: Zapiór – Sadlak, Harmata (46′ Turczyn), Otwinowski, Karwot, Brewczyk (61′ Smoleń) – Bolacki (71′ Gwiaździński), Piwoński (61′ Lazar), Zalewski (46′ Piontek), Kowalski (46′ Kwaśniewski) – Szromek (61′ Siwy). Trener: Marcin Trzcionka.

Sędzia: Kamil Kos
Żółta kartka: Gieroń (Górnik)