Zapowiedź meczu ze Ślęzą we Wrocławiu

Gdyby wziąć pod uwagę ostatnich pięć kolejek moglibyśmy mówić, że w sobotę we Wrocławiu odbędzie się prawdziwy mecz na szczycie tabeli. W tym okresie Ślęza z jedenastoma punktami lideruje stawce, a Ruch mający tylko punkt mniej jest na czwartym miejscu.
Sezon naturalnie trwa jednak dłużej, i dziś jutrzejsi gospodarze zajmują trzecie miejsce ze stratą sześciu punktów do lidera. To z pewnością nie zaskakuje, gdy podkreśli się, że to wicemistrz poprzedniego sezonu trzeciej grupy trzeciej ligi, zdaniem wielu grający wtedy najlepszy futbol.
Ruch z miejsca dziewięć-dziesięć do wrocławian traci zaś siedem punktów. Ale do czwartego Gwarka zaledwie trzy. Tak ściśnięta tabela powoduje, że w przypadku zwycięstwa żółto-czarni mogą liczyć na spory awans w tabeli, i na pewno z takim zamiarem wyjdą na boisko. Choć z pewnością za faworyta meczu trzeba uznać gospodarzy, którzy – jak to syngalizowaliśmy we wstępie – na własnym terenie odprawiają kolejnych rywali, odnosząc pięć zwycięstw, a tylko jedno spotkanie remisując.

Ruch ze Ślązą rywalizował ostatni raz w drugiej lidze (grupa zachodnia) w sezonie 2009/2010. Jesienią w Stroszku po golach Piotra Gierczaka i Michała Zioło „Cidry” wygrały 2:1, a w rewanżu we Wrocławiu po bramce Miłosza Przybeckiego zwyciężyły 1:0. Radzionkowianie sezon skończyli na pierwszym miejscu i tym samym cieszyli się z awansu do pierwszej ligi, Ślęza zaś była wtedy outsiderem tabeli, kończąc sezon na ostatnim miejscu z ogromną stratą do miejsc bezpiecznych. W jednej i drugiej drużynie nia ma już ani jednego piłkarza, który zagrał w tych spotkaniach.

Spotkanie Ślęzy Wrocław z Ruchem w piętnastej kolejce trzeciej grupy trzeciej ligi poprowadzi sędzia Paweł Dziopak z Tychów, czyli arbiter znany już żółto-czarnym z gwizdania w ich meczach w ostatnich sezonach w czwartej lidze i w Pucharze Polski.