Ciekawostki z meczu ze Stilonem

W spotkaniu ze Stilonem Damian Sadowski rozegrał sto dwudziesty mecz dla Ruchu, i uczcził go asystą.

Zaś Daniel Skalski, który pojawił się z ławki w tym spotkaniu zaliczył pięćdziesiąte spotkanie w żółto-czarnych barwach.

Daniel Sroka w piątym występie dla „Cidrów” strzelił swojego pierwszego gola.

Przerwana w Gorzowie Wielkopolskim została seria jedenastu meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach (w tym ośmiu ligowych).
Wzrosła za to do trzynastu seria spotkań ze strzeloną co najmniej jedną bramką.

Mecz ze Stilonem przerwał także passę jedenastu meczów wyjazdowych, z których Ruch zawsze wracał co najmniej z remisem.

Tymczasem – biorąc pod uwagę tylko mecze ligowe – było to także siódme z rzędu spotkanie ze straconym co najmniej jednym golem.

Ruchowi po raz drugi w tym sezonie zdarzyło się stracić gola na samym początku spotkania. To na pewno może niepokoić, bo sytuacje rozpoczęcia meczu od wyjęcia piłki z siatki w ostatnich latach przytrafiały się radzionkowianom niezwykle rzadko, średnio nie częściej niż raz w sezonie.