„Kowal” znowu w Radzionkowie!

Marcin Kowalski wrócił do Radzionkowa. We wtorek „Kowal” podpisał kontrakt z Ruchem. Do „Cidrów” przenosi się na zasadach rocznego wypożyczenia z chorzowskiego Ruchu.

Nowy nabytek radzionkowian powinien być dobrze kojarzony przez fanów „Żółto-Czarnych”. W latach 2008-2012 w barwach Ruchu rozegrał 124 spotkania, w których zdobył 12 goli i zanotował 7 asyst. Przyczynił się do świętowania przez zespół trenera Rafała Góraka awansów najpierw do II, a później I ligi. – Znam Marcina bardzo dobrze. W końcu razem graliśmy. Kibicowałem mu przez ostatnie lata jego piłkarskiej kariery. Nadszedł moment, w którym stał się dla nas dostępny. Po wewnętrznych rozmowach zdecydowaliśmy się skorzystać z nadarzającej okazji. Pozostawał w treningu, jest profesjonalnie przygotowany do współpracy z nami. Na pewno dołoży do drużyny sporo charyzmy. Jego jakość piłkarska na lewym boku boiska jest nam znana. Mimo wieku jest tak profesjonalnym graczem, że nie będzie problemu z podejściem do treningu. Nie mam wątpliwości, że „Kowal” to wartość dodana naszej drużyny, której jest w stanie pomóc na wielu płaszczyznach – cieszy się z wzmocnienia swojego zespołu trener Marcin Dziewulski.

– Tego lata nie chcieliśmy dokonywać rewolucji w zespole, który dobrze prezentował się w ubiegłym sezonie. Priorytetem było utrzymanie dotychczasowej kadry. Myślę, że zakontraktowanie Marcina Kowalskiego może stanowić jednak jej spore wzmocnienie, dlatego cieszę się, że udało się go namówić do powrotu do Radzionkowa – mówi prezes Ruchu, Witold Wieczorek.

34-letni Kowalski przez większość kariery grał na pozycji bocznego obrońcy. Poza Ruchem Radzionków na zapleczu Ekstraklasy występował również dla Sandecji Nowy Sącz, a „piętro niżej” reprezentował barwy Polonii Bytom, Stali Stalowa Wola, Rozwoju Katowice i Ruchu Chorzów. Z tym ostatnim w ciągu ostatnich dwóch sezonów wspiął się z III do I ligi, znacznie przyczyniając się do dwóch z rzędu awansów wywalczonych przez „Niebieskich”. – Marcin z natury zawsze był gościem, który nie potrafił godzić się z przegrywaniem. Ma charakter fightera, zawsze chce grać o coś, zawsze wychodzi na boisko, by wygrywać. Potrafi być nieprzyjemny dla rywali, do których jednak zawsze podchodzi z szacunkiem i należytym przygotowaniem. Na naszym poziomie taki profil zawodnika trzeba doceniać – zwraca uwagę trener Dziewulski.

„Kowal” powinien wnieść do szatni Ruchu sporo jakości i doświadczenia. W sztabie szkoleniowym jasno zaznaczają jednak, że o miejsce w składzie będzie musiał powalczyć na takich samych zasadach, jak każdy z graczy. – Potrzebowaliśmy wzmocnienia w linii obrony, bo stan liczebny w tej formacji nie był optymalny. Transfer Marcina daje nam kilka nowych wariantów na zestawienie defensywy. Cieszy, że Marcin nie skupiał się na aspekcie finansowym. Jego przekaz był klarowny – chciał trafić w miejsce, w którym poczuje się dobrze i w którym są ludzie z dużymi ambicjami. Mamy za sobą szczerą, pełną konkretów rozmowę. Wiem, że „Kowal” doskonale rozumie atmosferę panującą w drużynie i przychodzi do nas z zamiarem wsparcia jej w zapowiadającym się na wyjątkowo wymagający sezonie – zapowiada szkoleniowiec Ruchu.

Marcin Kowalski do Radzionkowa trafia w ramach wypożyczenia z Ruchu Chorzów. W „Cidrach” będzie występować do końca sezonu 2022/23.