Wrócić do równowagi. Ruch jedzie do Siewierza

Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek wiadomo już, że Ruch zajmie w nich drugie miejsce. Trzeci w stawce Rozwój traci do „Cidrów” dziesięć oczek, z kolei porażka z Unią Dąbrowa Górnicza przekreśliła w praktyce szanse radzionkowian na wygranie zmagań. Choć te matematyczne jeszcze istnieją, w praktyce siedem punków straty do Rakowa II Częstochowa jest już nie do odrobienia. – Zdajemy sobie sprawę, co dzieje się w tabeli, więc oficjalnie można tak powiedzieć – przyznawał tuż po środowym spotkaniu trener Marcin Dziewulski.

Zdziesiątkowana kontuzjami ekipa „Cidrów” zamierza jednak wyjechać do Siewierza zmobilizowana, by powalczyć o jak najokazalszy dorobek na finiszu rozgrywek. – Na pewno będę chciał przywrócić drużynę do równowagi i wiary w siebie. To słowa znane już z tego sezonu, ale są abecadłem. Po pierwsze porządek w głowach, po drugie wypoczynek, po trzecie próba zrobienia czegoś zdecydowanie lepiej niż w środę i wygranie kolejnego meczu – deklarował trener Marcin Dziewulski.

Dodatkowej motywacji nie potrzebują z pewnością w Siewierzu. Przemsza walczy o utrzymanie. Na dziś plasuje się na 14. pozycji w stawce, a to miejsce, które zmusza do zagrania barażu o pozostanie w stawce. Co więcej – gdyby z III ligi spadł jakikolwiek zespół z naszego województwa, wtedy siewierzanie z automatu spadliby do okręgówki. Czasu na odrabianie strat do wyprzedzającej ich Polonii Łaziska Górne mają już niewiele, więc zrobią wszystko, by w sobotę postawić się wiceliderowi z Radzionkowa. W Siewierzu z pewnością chcieliby również choć w części zrewanżować się „Cidrom” za klęskę z jesieni. 30 października ubiegłego roku „Żółto-Czarni” wygrali na swoim boisku aż 7:0. Co ciekawe – w tamtym meczu na listę strzelców wpisało się siedmiu różnych graczy Ruchu.

Mecz rewanżowy zaplanowano na godzinę 17:00. Transmisję przeprowadzimy za pośrednictwem naszej klubowej telewizji RRTV.