Gospodarze na miejscu pierwszym, goście na drugiej lokacie. ROW Rybnik i Ruch Radzionków obiecująco rozpoczęły sezon i choć poza nimi takim samym dorobkiem punktowym przed startem szóstej kolejki I ligi śląskiej mogło pochwalić się aż pięć innych ekip, powodów, by niedzielne widowisko traktować jako hit całej jesieni nie brakuje.
Na starcie „Cidrów” w Rybniku fani obu ekip ostrzyli sobie zęby bez względu na sytuację obu ekip w stawce. Dwa kluby, które na piątym szczeblu rozgrywkowym w Polsce mogą szczycić się zagorzałą i liczną grupą fanów wspólnie zwykle tworzą świetne widowiska. Tak było w poprzednim sezonie – w Rybniku kibice „Cidrów” musieli przełknąć gorycz porażki, a na osłodę został im przepiękny gol Oliviera Lazara. W rewanżu przy Knosały o dwa trafienia lepszy był Ruch, który ostatecznie całe rozgrywki skończył w tabeli wyżej.
W niedawno rozpoczętej kampanii oba zespoły idą „łeb w łeb”. Dorobek punktowy mają identyczny, zaś o raptem jednego gola lepszym bilansem bilansem mogą pochwalić się rybniczanie. W lepszych nastrojach przed niedzielnym starciem są jednak podopieczni trenera Marcina Trzcionki. W środę „Żółto-Czarni” gładko poradzili sobie z Rozwojem Katowice, podczas gdy rybniczanie musieli zadowolić się puntem wywiezionym z trudnego terenu Kuźni Ustroń.
Oczy kibiców będą w niedzielę skupione na Miłoszu Ćwielongu. Lewy obrońca, który przez pięć lat gry dla Ruchu wyrobił sobie markę czołowego gracza na swojej pozycji w całej lidze, latem zamienił Radzionków na Rybnik i stanie naprzeciw byłym kolegom. „Miły” szybko wywalczył sobie miejsce w składzie trenera Piotra Mandrysza, ma już na koncie pierwszego gola i szybko wypracował sobie solidną pozycję w drużynie. Fani radzionkowian czekają z kolei na kolejne fajerwerki Daniela Bolackiego. Młodzieżowiec, który trwającym sezonem debiutuje w „dorosłym” Ruchu do tej pory potrzebował raptem 146 minut by czterokrotnie wpisać się na listę strzelców. I choć pod względem liczby goli lepszy od niego jest Jakub Kuczera z ROW-u Rybnik, ten ostatni dorobek w dużej mierze budował w trakcie wygranego aż 7:1 starcia z Przemszą Siewierz.
Rybniczanie za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych informują, że na niedzielne spotkanie sprzedali już niemal komplet biletów. Fani Ruchu zapowiadają, że w dużej liczbie pojadą wesprzeć swoich zawodników z sektora gości. Zapowiada się piłkarskie święto, którego początek zaplanowano na godzinę 19:00.
