Z Unią Rędziny w ostatnim domowym meczu rundy

Czas ucieka nieubłaganie. Jutro będziemy świadkami ostatniego meczu w Radzionkowie w rundzie jesiennej, potem „Cidrom” pozostanie do rozegrania tylko jeden wyjazd i zawodnicy udadzą się na długą zimową przerwę. Już teraz możemy powiedzieć, że oglądamy jedną z najlepszych pierwszych rund sezonu w historii klubu. Jeśli radzionkowianie jutro w starciu z Unią Rędziny sięgną po komplet punktów, i powtórzą to osiągnęcie tydzień później w gościach, to pod względem zdobytych ogółem punktów będzie to historycznie runda numer dwa (biorąc pod uwagę średnią punktu na mecz – numer trzy). Choć ten znakomity dorobek nie daje pozycji lidera tabeli, to bezsprzecznie żółto-czarni i ich kibice mogą być z osiąganych wyników dumni.

W zaplanowanym na jutro na godzinę 14:00 spotkaniu czternastej kolejki pierwszej grupy śląskiej Zina czwartej ligi Ruch będzie zdecydowanym faworytem. „Cidry” poprzez rozgromienie tydzień temu Przemszy Siewierz pokazały, że słabsze poprzednie wyniki były tylko dziełem przypadku, chwilowego rozprężenia. Dobrą wiadomością dla trenera Marcina Dziewulskiego jest ponadto powrót do gry po czerwonej karce Tomasza Harmaty.

Tymczasem Unia Rędziny po dziesięciu latach gry w niższych klasach okręgu częstochowskiego wróciła na poziom czwartej ligi. Powrót ten dla czerwono-czarnych okazuje się jak na razie trudnym wyzwaniem, gdyż Unia niemal od samego początku sezonu zajmuje miejsca w strefie spadkowej. Za nią dwa zwycięstwa i jeden remis, a oprócz tego same porażki. Cztery ostatnie mecze to cztery przegrane i aż szesnaście bramek straconych, jednak wcześniej w sensacyjnych rozmiarach, bo aż 6:1 zawodnicy z Rędzin wygrali u siebie z Wartą Zawiercie, czyli zespołem szerokiej czołówki. Poza tym wygrali w Przyszowicach i przywieźli remis z Szombierek.

Zapraszamy na trybuny. Pożegnajmy zawodników gorącym dopingiem!