Seria w budowie. Czas na Podlesiankę

Ruch Radzionków znowu stara się budować zwycięską serię. Po trzech wygranych z rzędu „Żółto-Czarni” podejmą IV-ligowego beniaminka – Podlesiankę Katowice.

3:0 z Jednością Przyszowice, 3:2 z Wartą Zawiercie, 4:3 ze Szczakowianką Jaworzno. Trzy ostatnie mecze „Cidrów” kończyło się dla nich sięgnięciem po pełną pulę. Dwa ostatnie starcia śmiało mogą jednak kandydować do miana najciekawszych meczów z udziałem Ruchu w tym sezonie. Podopieczni trenera Marcina Dziewulskiego w zawiercianami do końca musieli bronić korzystnego rezultatu, a w Jaworznie najpierw odrabiali straty, by szalę wygranej na swoją korzyść przechylić w końcówce.

Udana seria sprawiła, że przy Knosały odżywają nadzieje na dogonienie liderujących tabeli rezerw Rakowa Częstochowa. Na boisko „dwójki” ekstraklasowicza „Cidry” wybiorą się już za tydzień. Wcześniej muszą uporać się z Podlesianką.

Katowiczanie nie mają ostatnio dobrej serii. W trzech ostatnich spotkaniach ugrali tylko punkt i o ile porażkę pod Jasną Górą mogli wkalkulować w swoje przewidywania, o tyle podział punktów z ostatnią w stawce Jednością Przyszowice, czy porażka przed własną, wcale nie małą publicznością z Unią Dobrowa Górnicza musiały przy Sołtysiej stanowić rozczarowanie.

Dla Podlesianki rozczarowująca jest zresztą zapewne cała wiosna. Po pierwszej rundzie beniaminek stanowił solidne zaplecze ścisłej czołówki. Jesień kończył na czwartej pozycji, mogąc szczycić się mianem drugiej najlepszej drużyny piłkarskiej w stolicy województwa. W ciągu ostatnich tygodni podopieczni trenera Damiana Ostrowskiego dali się jednak wyprzedzić nie tylko sąsiadom z Rozwoju, ale kilku kolejnym ekipom. Raptem osiem punktów zgromadzonych w dziewięciu meczach sprawiło, że dziś na Podlesiu martwią się raczej o to, czy uda im się utrzymać pozycję w górnej połówce tabeli.

Nie bez znaczenia dla postawy ekipy z Katowic jest kontuzja jednego z motorów napędowych drużyny. Marcin Rosiński – reprezentant Polski piłkarskich „szóstek” – nie zagrał w lidze od ponad miesiąca. Uważać należy jednak na jego kolegów, bo potencjał ofensywy Podlesia wciąż jest spory. Jacek Jarnot (11 goli) i Bartłomiej Kędzierski (10 goli) to czołowi strzelcy beniaminka, który w sumie zdobył w lidze już 50 bramek. Inna sprawa, że zespół trenera Ostrowskiego sporo goli również traci – tylko do siatek outsaiderów z Rędzin i Przyszowic piłka w trwających rozgrywkach wpadała częściej.

W pierwszym meczu obu zespołów Ruch wygrał w Katowicach 2:1. Gole dla „Cidrów” z asyst Rafała Kulińskiego strzelali Amine Bougduiga i Bartosz Nawrocki. Podlesianka „złapała kontakt” z radzionkowianami za sprawą trafienia Jacka Jarnota w doliczonym czasie gry.

Początek sobotniego meczu Ruchu Radzionków z Podlesianką Katowice zaplanowano na godzinę 17:00. Transmisję z meczu będzie można obejrzeć za pośrednictwem klubowej telewizji – RRTV.